A może byłeś snem..?
Nieśmiałym marzeniem,
gdy zatrzaskiwałam powieki
zmorzona nienawistnymi
wrzaskami poranków.
Namacalnym pragnieniem ideału,
skÄ…panego
w kaskadzie roześmianych loków.
Chyba jednak był to sen.
Przecież widywałam ciebie
tylko nocÄ…,
gdy alabastrowymi wargami
zabraniałeś mi trwogi,
dostrzegajÄ…c,
co dla innych niewidzialne.
Czyżbym się obudziła..?
Na swojej drodze
nie spotykam już zapachu słońca,
choć rozglądam się
w poszukiwaniu jego ciepła.
Mimo to,
odbijajÄ… siÄ™ w mych oczach
twoje źrenice
i pomimo mroku
czujÄ™ siÄ™ bezpiecznie,
słysząc za sobą
ciszę twoich kroków.
Tak, to jednak był sen.
Zgrzeszyłabym pychą
proszÄ…c,
bym nie podniosła
już powiek przenigdy.
Ale marzyć mi wolno!
Nie zakaże nikt
śnić już tylko
o cieple twojej krwi
gdy tuliłam policzek
do twojej piersi.
Bym nie ujrzała
przenigdy
szkarłatu
wilgotnego umieraniem
lub by stał się
ostanim obrazem,
jaki zdołam zapamiętać.
Obojętne.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 06.02.2012r.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Witam.
Poprawiłam błędy - których było całkiem sporo. Jakiś ortograficzny, wielką literkę w środku strofy nie wiadomo skąd i zabrałam przecinek sprzed "i". Sprawdzaj prace przed dodaniem, taka mała prośba. :)
Wiersz ciepły w swoim smutku i bardzo prosty. Subtelne metafory, porównania, epitety - miło mi się go czytało i mimo tego, iż jest całkiem długi, swobodny przepływ wersu w wers nadał mu dużą płynność i żałuję, że się skończył. (Wiersz, nie przepływ.) Przez wtrącenia w stylu "Ale marzyć mi wolno!" zyskał na naturalności. Końcówka prosta - ale ile emocji w tym małym "Obojętne.". Cały wiersz napakowany emocjami, jeśli mogę tak się wyrazić. Czaruje słowem i tak jak napisał dusfluran - przemawia do czytelnika.
Podpisuję się pod oceną przedmówcy.
Pozdrawiam,
Szary sweter
Użytkownik ocenił pracę na 5
Wiersz ujął mnie bardzo, wstrzeliłaś się w mój poetycki gust. Podmiot liryczny wątpi w istnienia obiektu westchnień, podkreśla, iż zapewne był to tylko sen. Niektóre fragmenty mogłyby być potraktowane jako banał, chociażby strofa
Na swojej drodze
nie spotykam już zapachu słońca,
choć rozglądam się
w poszukiwaniu jego ciepła
Mnie, jednak mimo wszystko to nie urażało. Zbudowałaś w bardzo dobry sposób sylwetkę osoby wątpiącej. Przemówiłaś do mnie tym utworem, czytając go czułem uczucie przygnębienia i nostalgii, wyobrażam sobie ten podmiocik, który nie doznał miłości.
Pozdrawiam,
dusfluran
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46616 | Użytkownicy: 3570
Online(46): 36 gości i 10 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Sofie, Groszek, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Trollleaf, pisarkownica, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl