Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Wszystko za życie" 28.03.2011
"Buntownik z koloru" 18.03.2011
"Przez dziurkę od klucza" 13.04.2011
"Po czasie" 22.07.2012
"Ostatni Prezent" 19.01.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Schizomarazm

„Pod Moskwą doszło wczoraj do incydentu... (...)z premedytacją. Teraz pogodę przedstawi...” erytrocyty powitały sierpniowe cirrusy spływając delikatnie młodymi nóżkami *** spocona dłoń podpierała szorstki podbródek głowa wyssana z okruchów moralności dźwigała śmierdzącą koronę zawiści od dziecka dryfował oceanem inności ojczym zasypał żagle boliwijskim proszkiem matka zakwasiła pokład kartonikiem beznadziei szybował bólosferą strachu gnany pasowym wiatrem żądza pomsty pęczniała jak rubinowe blizny które zaszywał szlocho-spirytowym drinkiem masując membrany melodią starszego skrzypka oliwiącego zardzewiałą framugę uzmysłowienia tkał pomysły nicią bezpretensjonalnej złości każda nuta dewastująca zbutwiałą korę odrywała cieknącymi kłami strzępek dobra tworzyła psychodeliczną symfonię dostrzegł ją biegającą Czerwonym Placem wielbił ten kolor bardziej niż Przyjaciela pragnął tylko pobawić się w tatusiową grę



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 07.02.2011r.

1     

DamaKier Użytkownik wpmt 10 02 2011 (00:01:37)

Użytkownik ocenił pracę na 6

OKROPNY! Ten wiersz jest okropny. Ocieka jakimś takim okropieństwem, okrucieństwem. Aż boli mnie coś - nie umiem określić co - kiedy to czytam.
Nawet ta spocona dłoń z samego początku brzmi złowrogo. "Bólosfera" - zupełnie niesamowity neologizm, podoba mi się. Budujesz w tym wierszu taką straszną atmosferę, że nawet "strzępek dobra" budzi w jakiś sposób grozę (wyobraziłam sobie dobro podarte na kawałki i brr...).
Jak zwykle u Ciebie niesamowite metafory i porównania. Niezwykle poetycki przekaz. Nie mam nic do zarzucenia formie. Nie widzę błędów.
Wolę być chyba małą dziewczynką i nie widzieć okropieństw. Wolę poezję kojarzyć z pięknem a nie brutalną prawdą świata. Ale przecież mam ocenić Twój wiersz, a nie własne wzdryganie się przed jego treścią.
Ode mnie sześć, znów.

theEmila Użytkownik wpmt 09 02 2011 (11:04:56)

Pech :-P

theEmila Użytkownik wpmt 08 02 2011 (18:59:53)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Niezły tekst, ale bardziej jest to opowiadanie niż wiersz
jestem pod wrażeniem metafor, pomysłowe bardzo
nie widzisz, jaka momentami robi się wyliczanka? Może warto coś z tym zrobić
pozdrawiam

Zoso Użytkownik wpmt 08 02 2011 (22:32:54)
nie widzę;)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(39): 39 gości i 0 zarejestrowanych: