Pseudonim: Vinylandia
Imię: Asia
O sobie: "Umieranie to pozytywne doświadczenie, kształcące charakter. Owo doświadczenie poleciłbym każdemu gdyby nie nieuchronny element ryzyka."
Napisanych prac:
- wiersze: 58
- proza: 5

Średnia ocen: 4.1
Użytkownik uzyskał: 147 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"(Wy)kosmosowane życie po..." 23.06.2010
"Bycie "tu"" 25.06.2010
"Świat w zamyśle..." 27.10.2010
"Dźwięk świtu" 30.10.2010
"Grzechy" 13.02.2011

Inne prace tego autora:
"Grzechy" 13.02.2011
"Zmielona dusza" 27.02.2011
"Na ulicy" 12.09.2010
"Sponiewieranie duszy" 25.12.2011
"(Bez)podstawna radość" 02.01.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Schizofreniczna miłostka

Nie wiem, czy się kochamy. *** Zniewieściałym spojrzeniem omiatam twoje splątane żebra, wieszając na twoich wnętrznościach pachnące odorem miłości. Kończymy się na sylabach (nie)erotycznych, wplatając usta między promienie księżyca. Umieramy jednakowo w schorzeniu agonicznym nierówno bijących serc.



Płeć: kobieta
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 12.02.2014r.

1     

Ilveran Redaktor 17 02 2014 (17:27:01)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Dobre popołudnie.

Kojarzysz mi się z poezją mojej przyjaciółki i nie zrozum mnie tutaj źle. Chodzi o wplatanie "ochydności" w całkiem ładne w swoim przekazie treści. To jest tak - czytelnik oczekuje innego, autor robi mu na przekór. Bo omiatanie spojrzeniem, czy rozwieszanie miłości ma swój odgórny wzór, i kiedy nagle autor ten wzór depcze zniewieściałością, wnętrznościami, czy zapachem odoru, to już mówi samo za siebie.

Zaczynasz prostym zdaniem. Jednak to zdanie wisi w przestrzeni przez użycie gwiazdek. Czuć w nim gamę emocji i człowieka. Po prostu człowieka, który później, jakby po wzięciu głębokiego oddechu kontynuuje swój wywód. I właśnie - dalej - nie pasuje mi to "zniewieściałe" spojrzenie. Kojarzy się z jednym i nijak nie mogę sobie wyobrazić takowego patrzenia. następnie podobają mi się splątane żebra - naprawdę ciekawa metafora - i znów, jak w kratkę pozbyłabym się "twoich" trzeciej strofy. Zbyt blisko zestawiasz ze sobą "twoje" - "twoich". Jesli chodzi o całokształt bardzo świeża ta strofa. Tak samo ma się rzecz z kolejnymi linijkami. Stworzyłaś dobry wiersz. Jedynie te małe mankamenty, do których zalicza się też monotonność "kochamy - kończymy - umieramy". Między dwoma ostatnimi strofami przydałoby się jakieś osobiste jeszcze wtrącenie. Dlatego ode mnie na czas dzisiejszy mocne cztery.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(16): 16 gości i 0 zarejestrowanych: