Pseudonim: Ilveran
Imię: Marika
Skąd: Herbatowo
Napisanych prac:
- wiersze: 82
- proza: 25

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 351 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ja niekochany(?)" 27.05.2009
"Wyszeptani głupcy" 25.10.2009
"Scena 1 - mamo, tato" 08.12.2009
"Scena 3, ostatnia -..." 15.12.2009
"Wrzące zimno" 01.04.2010

Inne prace tego autora:
"Niespełnione dopasowanie,..." 17.06.2010
"Wystrzępiona krtań" 10.02.2010
"Wymyślił ktoś inny" 30.07.2009
"Pluć na nierealność..." 04.06.2010
"Wariactwo poety" 17.03.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Scena 2 - kochanie, skarbie

milczenie rozdrapywało parujące policzki a guziki dopięły się z łatwością "śpij kochanie..." z ust umykało zimne łkanie całkiem niepodobne do skrępowanych promieni próbujących odwrócić wzrok "przykryję cię skarbie" małe paluszki muśnięte różowym aksamitem i takiej samej barwy kołyska prawo lewo drżała "mama jest blisko kwiatuszku" opanowane palce niedzisiejsze przetarły naderwanie a dłoń poprawiająca złoto w bieli zamarła pod dotykiem matki skradały się... scena druga - łóżeczko zakończona



Płeć: kobieta
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 2    
Data dodania: 10.12.2009r.

1     

villemo Redaktor 21 10 2013 (21:36:38)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Przyszłam sobie popatrzeć.
I zostałam.
Zabolał mnie ten wiersz. Zabolał podwójnie, pierwszy raz jako zwykłego czytelnika i drugi, mocniejszy - jako matkę. Piszesz z punktu widzenia dziecka, a ja patrzę na Twój tekst oczami mamy. I w tych oczach stają mi łzy. Wierz mi, uodporniłam się już nieco na wzruszenia wszelakie, a teraz mam ochotę sobie popłakać. Może też dlatego, że ten wiersz uwolnił śpiące gdzieś głęboko we mnie, wepchnięte na dno świadomości lęki. Zawarłaś w tym utworze wszystko. Zawarłaś aż za dużo.

Faun Użytkownik wpmt 11 12 2009 (16:41:58)

Użytkownik ocenił pracę na 5

nie wiem co czułaś w trakcie pisania, ale nie zdziwiło by mnie to, że jakaś łza spadła na kartkę papieru mieszając się z atramentem. To ja jako czytelnik, a więc osoba, która namacalnie nie doświadczyła owej sytuacji odczułem przykrość i przygnębienie, a co dopiero autor. Wczoraj na gg oceniałem ten wiersz po szybkim przeczytaniu, ale zanim zabrałem się za ten komentarz to przeczytałem tą pracę raz jeszcze, powoli, karmiąc się każdym słowem. Szczerze Ci powiem, że nie wiem, jak będzie wyglądać kolejna cześć, ale trochę się boję tego. Może nie chodzi o poziom(bo o to jestem spokojny), tylko samej treści, bo z każdym kolejnym słowem klimat coraz bardziej jest łzawy i taka droga musi się skończyć na jakiejś skrajności i właśnie tego się boję. To jest tak jak wychodzisz z kina po jakimś horrorze i przychodzi Ci iść przez ciemny las. Klimat to Ty stworzyłaś perfekcyjnie. W pierwszej części była pewna dynamika, a tutaj przechodzisz w monotonię, ale w neutralnym tego słowa znaczeniu. Praca jest świetna i w niesamowity sposób wpływa na czytelnika, a jeszcze w trakcie czytania słuchałem soundtracku z filmu Requiem dla snu, więc uczucie przygnębienia było w tym wypadku podwojone.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(24): 24 gości i 0 zarejestrowanych: