Pseudonim: Ilveran
Imię: Marika
Skąd: Herbatowo
Napisanych prac:
- wiersze: 82
- proza: 25

Średnia ocen: 5.0
Użytkownik uzyskał: 351 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ja niekochany(?)" 27.05.2009
"Wyszeptani głupcy" 25.10.2009
"Scena 1 - mamo, tato" 08.12.2009
"Scena 3, ostatnia -..." 15.12.2009
"Wrzące zimno" 01.04.2010

Inne prace tego autora:
"M'encanta" 07.06.2012
"Pisarz" 22.02.2009
"Oć..." 03.06.2009
"Dyktatura dwóch serc" 20.08.2010
"Skamląca bezsenność" 28.12.2009


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Scena 1 - mamo, tato

krzyczała bezwładne imię czarnymi pasmami draśnięte a kochającymi dłońmi targała źrenice by tchnąć spojrzenie "mamo nie płacz" był też mężczyzna który nieruchomymi ustami zcałowywał miłość z jej brązowego brzucha "patrz tato! Uśmiech" palce drżały pod ciężarem bezsilnych łez wypruwanych małymi rączkami "mamo...?" pieśni jeszcze stare niosło ku górze czarnowłosa zasznurowała delikatnie rzęsy a o ziemię uderzyła gorzko niewinność scena pierwsza - umieranie zakończona



Płeć: kobieta
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 08.12.2009r.

1     

Jaskier13 Użytkownik wpmt 22 12 2009 (15:29:18)

Użytkownik ocenił pracę na 6

choolercia, ależ mnie... sponurzyłeś :D To jest boskie, artefakt poetycki! Takie to to piękne, takie wrażliwe... te, jakby cytaty... oczy mi się zaszkliły. Wzruszyłeś mnie, przeszedł mnie dreszcz zachwytu. O muzy! Czemu sześć to największa możliwa ocena?!

Ancilla Użytkownik wpmt 22 12 2009 (14:49:37)

Użytkownik ocenił pracę na 6

No proszę, genialne, zasługujące bezprecedensowo na najwyższą ocenę. Kurde, wszystko słowa i pomysły zjadł kolega niżej, więc nie wypowiem niczego oryginalnego. Skąd taki pomysł? Wiersz świetny, silny, promieniujący lękiem, aż mnie ciarki przeszły. Mogę pogratulować i podziwiać, bo aż chce się czytać. Od samego początku byłam w napięciu, każdy wers był jak narkotyk, aż przykro się zrobiło, że to już koniec. Słowa wyważone, przemyślane. Bardzo urzekł mnie sam pomysł (po tytule bym się takiego szału nie spodziewała). Praca całkiem inna, taka lekka, chociaż wiersz jest smutny, zmuszający do refleksji. Cóż ja mogę dodać- jestem pod wielkim wrażeniem!

Faun Użytkownik wpmt 08 12 2009 (19:21:55)

Użytkownik ocenił pracę na 6

wiersz jest cholernie smutny, potrafi przygnębić. Nie potrafię wytłumaczyć sobie w jaki sposób stworzyłaś ten coraz bardziej przygnębiający, dynamiczny ciąg wydarzeń. Dlatego nie potrafię zrozumieć, gdyż nie da się tego zamknąć w jakimś problematycznym schemacie. Po prostu jest. Nie wiem, czy to wynik jesiennej aury, która sprzyja tworzeniu tego typu wierszy, czy coś innego, ale w każdym bądź razie praca mnie ujęła. Jestem obecnie na urlopie, ale dla takich wierszy, to ja mogę wcale nie mieć wolnego, tylko siedzieć w panelu, bo to czysta przyjemność komentować takie prace. Używasz raczej prostego języka, ale w tym wypadku inaczej nie dało by się napisać, gdyż zarysowałaś konkretną sytuację i głębia wynika nie z samych słów, lecz z drążenia w temacie. Bo na pierwszy rzut oka wiersz wydaje się być ot zwykła historyjką, jednak to tylko pozory. Praca ma przesłanie, jak już wspomniałem jest niesamowicie smutna. Za sam klimat należy się najwyższa nota. Wiesz, powiem Ci, że zanim przeczytam kolejne części, to chętnie przeczytałbym epilog, gdyż uważam, że wierszowi brakuje takiego początkowego zarysu. Z drugiej jednak strony to chyba za bardzo wybrzydzam(ale to wynik tego wiersza, bo jak się czyta coś świetnego, to głód rośnie). Podchodząc racjonalnie do tego pomysłu, to gdybyś stworzyła epilog, to praca mogłaby mieć wydźwięk zbyt nudny i oczywisty(wszystko byłoby na tacy), dlatego nie jestem tak szczerze mówiąc co do tego przekonany. Może to i dobrze, że jest tak jak jest? Bo przecież nutka tajemnicy musi być. Czasami wpadają rymy w ucho i nie wiem czy to był zabieg celowy czy przypadkowy(biorąc pod uwagę rodzaj wiersza). Na koniec dodam, że niecierpliwie czekam na kolejną część, tym wierszem zmusiłaś mnie do postawienia Ci wysoko poprzeczki, także obyś nie zepsuła świetnego pomysłu, który jest w trakcie realizacji


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68305 | Użytkownicy: 12452
Online(14): 14 gości i 0 zarejestrowanych: