samotność to czas zostawiania
czas brania we własne dłonie
tych ludzkich tęsknot spodlonych
co sto rąk nie ma sił ponieść
samotność to czas niepogody
czas chłodu w pustej pościeli
i deszczu na zimnych policzkach
którego nie ma z kim dzielić
samotność to czas umierania
duszenia na śmierć własnych myśli
tresury najlepszych uczuć
uczenia ich nienawiści
i ja samotnością przeklęta
z nadzieją pod kołdrą samotną
szczelnie w nią owinięta
żyję ostatnią jej kroplą
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 03.02.2012r.
Zoso
03 02 2012 (17:05:15)
Użytkownik ocenił pracę na 6
bo samotność to jest wtedy kiedy każdy tramwaj jest dobry, bo gdziekolwiek byś nie wysiadła to zawsze będzie to samo.
cholera, piekielnie smutno mi się zrobiło podczas odczytu twojego wiersz przy wtórującej muzyce Leszka Możdżera. nie dość, że ze świetną rytmiką - to we wspaniałych, wzbudzających krtań do ściskania się słowach - opisałaś samotność. podła jest, prawda? gdy przyciska nasze myśli do ścian głowy i nie pozwala im się wydostać na zewnątrz, bo nie ma do kogo, lub w kogo - ich wyrzucić. samotność jest złą kobietą w średnim wieku, której w życiu nie wyszło, mści się przez to za innych. uczuciowa bomba zawarta w czterech strofach może podobać się bardzo mocno.
chłód w pustej pościeli i zimny deszcz na policzkach - może i nie są jakimiś wspaniale wyeksponowanymi słowami - jednak brzmią pięknie, bo w prosty dość sposób pokazują straszną samotność, dobijającą, złą, wprawiającą w depresje i inne tego typu szaleństwa ciał i dusz.
najlepsza strofa to numer trzy w moich oczach, umieranie od wewnątrz jest sto razy bardziej przerażające niż zewnętrzna śmierć - bo trwa w cholerę dłużej od tej drugiej.
czwarta strofa mówi bezpośrednio o uczuciach podmiotu lirycznego. kobieta tkwiąca pod zimną kołdrą żyje ostatnią kroplą nadziei. obraz ukazujący największą życiową prawdę - jeden błysk nadziei potrafi przebić miliardy kilometrów sześciennych samotności - i tak musi być do końca świata i trzy dni dłużej. dla mnie to jest po prostu świetna poezja. wzbudzająca emocje. zdecydowanie. kropka.
widziałem obraz bardzo smutnej, jednak diabelsko inteligentnej kobiety, którą owa samotność dopadła. i pewnie zrobiła to w najmniej oczekiwanym momencie, bo od emocji aż kipi.
Dziękuję za tak dobrą ocenę. Bardzo(!) cieszę się, że wiersz wywołał takie emocje, tym bardziej, że jest to moje pierwsze dzieło po bardzo długiej (rocznej?) przerwie w pisaniu.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3570
Online(52): 39 gości i 13 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Sofie, Faun, Groszek, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Matii01, TheAnka, mrrr, Kaj, sniadaniedolozka
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl