Mokniesz
Ścieka po Tobie złość
problemy smutki
radości
Znika wszystko
Wpadasz w deszczowy trans
Odchodzi cały świat
Jest nicość
Tak chciałbyś zawsze
Mokry cały być
Tańczyć do upadłego
Żyć a zarazem nie żyć
Położyć się w kałuży
Nie myśleć
Najlepiej nie istnieć
Być po prostu być
Tak się jednakże nie da
Do przodu trzeba iść
Czas płynie
a my musimy z nim
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 20.05.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Witaj Marto, przyznam się że mnie także utwór nie porwał, nie ma w nim nic odkrywczego, co by mogło zatrzymać i zachwycić, jakby to powiedzieć, "ale to już było". Wiersz jakby mówił o samotności, o płynącym czasie do przodu... czasem chciałoby się tak zatrzymać w czasie i przemyśleć wszystko ale tak się nie da. tak odczytałem treść tego wiersza. Kończąc powiem tak wiersz nie wzbudza emocji, strofy jednym słowem oklepane, banalne. myślę że stać się na więcej dlatego na zachęte dam ci trójkę z minusem. pozdrawiam Oryginalny.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Hej! ;)
Przyznam, że utwór nie porwał mnie. Strofy nieco banalne, jakby urwane i nie do końca przemyślane. Ponadto rażą mnie powtórzenia czasowników "żyć" i "być". Wiem, że zrobiłaś to celowo, jednakże w moim odczuciu gryzą się ze sobą. Metafory nie są wysokich lotów, właściwie ich brak. Oj biednie wystroiłaś swój utwór.
Przejdźmy do treści. Zacznę od tego, że treść nadaję się na tekst piosenki jakiegoś początkującego zespołu, który w prosty sposób chce trafić w serca najmłodszych słuchaczy. W niezbyt interesujący sposób (jak dla mnie) próbujesz przekazać swoje racje. Osoba mówiąca w utworze zwraca się do jakiegoś odbiorcy. Wydaje się być wszechwiedząca i bardzo zatroskana o losy adresata swoich słów. Podmiot liryczny twierdzi, że deszcz pomaga w zapomnieniu o problemach, ale także o innych pozytywniejszych rzeczach: "Mokniesz\\Ścieka po Tobie złość\\ problemy smutki\\radości". "Deszczowy trans" pomaga w odizolowaniu się przed światem. Następnie podmiot liryczny twierdzi, że odbiorca marzy, aby takie okoliczności bytu trwały wiecznie. Sugeruje zarazem, że odbiorcy jest dobrze moknąć, lubi to uczucie, a także je akceptuje. Delikatnie nasuwa się tutaj motyw dziecka, który można odnaleźć we wczesnych utworach barokowych, gdzie dzieci były chwalone i zdaniem wielu stojące obok maszerującego świata. W podobnej sytuacji zdaje się być odbiorca. Zapomniany, a raczej niezauważany przez świat, cały dobrobyt i zło, które się z nim wiąże. Jednakże taki stan nie może trwać wiecznie. Przyjdzie bowiem pora, kiedy obowiązki wrócą, a beztroska zniknie.
Teraz myślę, że powinnaś zabrać się za ten utwór od nowa. Koncept na wiersz interesujący, jednakże wykonanie wg mnie pozostawia wiele do życzenia. Trójeczka ode mnie. Pozdrawiam.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3570
Online(49): 37 gości i 12 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Sofie, Faun, Groszek, quovadis, Kamil M. Jaszczak, Matii01, TheAnka, mrrr, Kaj
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl