Pseudonim: withoutanypoetry
Imię: Konrad
Napisanych prac:
- nowości: 1
- wiersze: 13
- proza: 7

Średnia ocen: 4.5
Użytkownik uzyskał: 104 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Creatio exitiabilis" 21.12.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Nie idź do klasztoru" 08.04.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014
"Idealizm" 29.03.2014

Inne prace tego autora:
"Creatio exitiabilis" 21.12.2014
"A może diabeł nie..." 01.04.2014
"Na poczekalni" 01.06.2015
"Przeklęty" 23.05.2015
"Umrzemy razem" 25.04.2014


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Sabotaż

Straciłem rachubę czasu. Krew wzbiera w sercu za często. Celuje w rozerwanie aorty. Białe ściany uwielbiają krwawe abstrakcje. Mój żołądek spada właśnie ze schodów. Zachowuje się jak pralka. Ssie brud świata pragnąc go każdym atomem. Spijaj własne enzymy. Kończyny nie przyznają się do wojny. Szepczą między sobą, żeby stworzyć pozory zgranej i spokojnej rodziny. Poszukują tożsamości, każda w indywidualnym tańcu. Może jutro odzyskam świadomość. Na pewno stracę przyjaźń i coś poza tym. Życie to po prostu dom publiczny, ale to nie powód, żeby codziennie się sprzedawać.



Płeć: mężczyzna
Ocena: 3.667
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 10.04.2014r.

1     

subtelny demon Użytkownik WPMT 14 04 2014 (12:28:30)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Okej. Wiersz-awangarda jak dla mnie, ale to dobrze. To ciekawe, to zatrzymuje, na plus. Na plus metafory oraz dobór kompozycji. Ogromny rozstrzał wykorzystanych motywów również oceniam pozytywnie. Dobrze bawisz się słowem, wychodzi Ci to naturalnie, z nieprzesadzoną dawką ironii, hm pewnej cierpkości. Wszystko splata się w spójną całość, a zakończenie staje na wysokości zadania.

Jeśli mogę mieć jakieś zastrzeżenie, "po prostu" wprowadza niepotrzebną potoczność. Próbowałeś bez?

Zastanawiam się jeszcze tylko nad eliptycznością. Czy nie jest nadmierna... Ale właściwie charakteryzuje wiersz i jest charakterystyczna. Zobaczymy, jak się przyjmie.

Wiersz zdecydowanie powyżej przeciętnej. Daję 4.

Pozdrawiam, K.

subtelny demon Użytkownik WPMT 14 04 2014 (12:30:34)
charakteryzuje wiersz i jest charakterystyczna


Wybacz, to z rozpędu.

Ilveran Redaktor 14 04 2014 (09:52:42)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj.

Wiersz dosyć specyficzny. O formę też mi tu chodzi, bo jakoś nie mogę się odnaleźć w tych krótkich 'zdaniach'. Trzeba przyznać, że niekiedy ciężko się przez nie przepływa. Jednak nie można odmówić tego, że tworzy to jakiś tam klimat. Zatem odstępuję od tego, a zamiast powiem, że gdybyś z tych wtrąceń końców strof stworzył odrębne strofoidy tekst miałby się lepiej. I widzę tu odseparowane "białe ściany", a także "spijanie własnych enzym". Ten wers też zatrzymał mnie na dłużej, bo bardziej mi tam pasuje "spija". Nagły zwrot "spijaj" wytrąca z rytmu.

Ogólnie wiersz jest dobry. Poruszasz ciekawy temat, czuć gorzkość, obojętność podmiotu, a jeśli już nie obojętność, to na pewno pewien dystans. Dystans do życia. Chyba najbardziej zatrzymująca jest ta linijka: Na pewno stracę przyjaźń i coś poza tym. Dziwna. Dosłowna. Zimna. A ostatecznie wypływa z niej sporo smutku. Bo to jest smutne. Zakończenie? Porównanie życia do burdelu obijało się już wcześniej, choć ratujesz się tym codziennym "niesprzedawaniem". Ode mnie cztery. Myślę, że przydałoby się jeszcze trochę tu szlifu.

cherry me Użytkownik wpmt 13 04 2014 (10:56:51)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Szczerze powiem, że tekst jest trudny do zrozumienia.
Przejdźmy najpierw do pierwszej strofy- mówi ona o żyle, w której płynie krew z serca. W drugiej zwrotce natomiast, porównałeś zachowanie żołądka do pralki. Pomysłowe. Za to plus! Trzeciej już nie rozumiem: coś o kończynach i one szepczą, "żeby stworzyć pozory zgranej i spokojnej rodziny" (?) W czwartej strofie dowiadujemy się, że podmiot jest nieświadomy czegoś; że straci "przyjaźń i coś poza tym" i nagle wzmianka o dumu publicznym, i że ktoś tam, w tym wierszu, się sprzedaje.
Trudny do zinterpretowania tekst. Można się pogubić. Być może chodziło Ci o to, by wiersz nie był dosłowny, ale ma być zrozumiały!


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(55): 55 gości i 0 zarejestrowanych: