Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Nienaczytanie" 04.02.2011
"Na włosku" 17.06.2011
"Ocalenia" 28.01.2011
"Powroty" 11.10.2014
"***(Tylko pustka o czwartej)" 20.11.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Roztopy

meandruj puchem wilgotnego kciuka jak słona łza po policzku drżąca, mokra szyba zamieć nocą stonowanymi zmysłami stanowczo odśnież ukryte emocje nawilż suchy kwiat drewniany metronom stuka w rytm aorty kot cicho drapie strychową kanapę dawno stanął winyl w gramofonie dziadka zdmuchnij świecę wymrucz ostatnią niedzielę



Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 02.01.2011r.

1     

Tosca Użytkownik 07 02 2011 (12:23:40)

Użytkownik ocenił pracę na 6

A mnie się wiersz skojarzył nie z osamotnieniem, a z samym aktem miłosnym - przy cichym drapaniu kota, cudownie. Z takim zaspokojeniem potrzeb po długiej tęsknocie właśnie - po przeczytaniu zamknęłam oczy, serducho mi mocniej zabiło, otworzyłam powieki i przeczytałam jeszcze raz. O dziwo każdy wers zadziałał tak samo jak wcześniej, niesamowite. Może to dziwne, że akurat "takie coś", ale, cóż - żaden utwór czytany wcześniej nie podziałał na mnie tak jak ten. Dziękuję.
PS Muszę nauczyć się go na pamięć, bo jestem ciekawa, co zobaczę wyobraźnią, gdy będę powtarzała ten wiersz z zamkniętymi oczami.

Zoso Użytkownik wpmt 06 01 2011 (02:05:28)

dziękuję za tak pochlebną ocenę...Groszku :)
aż mi kropelka potu się na skroni pojawiła o tej dosyć...nocnej porze. bardzo miło się czytało twoją opinię i powiem Ci, że trafiłaś w dziewiątkę. nie będę jednak mówił czym inspirowałem się pisząc...w każdym razie - dzięki! pozdrawiam ;)

Mozzie Użytkownik wpmt 05 01 2011 (22:35:08)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Tworzysz niezwykły, magiczny opis pragnień zakochanej lub pragnącej się zakochać osoby. Każdy, nawet przypadkowy dotyk ukochanej osoby powoduje przyjemne dreszcze, powoduje podniecenie. Podoba mi się to, jak porównujesz relacje pomiędzy bohaterami do zjawisk atmosferycznych, w ten sposób powstają naprawdę ciekawe i zmysłowe metafory. To jest też trochę jak błaganie o pomoc, bo podmiot liryczny wydaje się być naprawdę stęskniony i osamotniony, możliwe, że wprawia go to w stany depresyjne, zdecydowanie nie radzi sobie z sytuacją.
Prośba skierowana być może do wyimaginowanego kochanka, jednak nie jest powiedziane, że osoba mówiąca w wierszu nie zwraca się do konkretnej osoby. Na pewno podmiot liryczny żyje wspomnieniami, w jego pamięci wciąż tkwi obraz szczęścia w miłości, boleje nad przemijaniem pięknych chwil.
Ważne jest to, że to wszystko się czuje, przestawiasz tak piękny i jednocześnie smutny obraz, że zapiera dech ;)
Piątka.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(55): 55 gości i 0 zarejestrowanych: