Dwie drogi połączone
w jednej chwili rozerwane
koszmar
czy następny etap życia
utopiony w oczach
we łzach
przed którymi chciał bronić
żal napełnia serce
następna nieudana próba
by go opanować
śmiech wspomnienia
chwile niezapomniane
lecz wszystko trzeba oddać
by się uwolnić
nowe życie
jego koniec
zbyt wielki ciężar
by móc go unieść
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 03.08.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 3
Twoje wiersze są specyficzne i za każdym razem mam dylemat, czy je w ogóle oceniać. Nie piszesz ciężko czy niezrozumiale. Nie, piszesz inaczej. W Twoich tekstach nie ma miejsca na zbytnie rozczulanie się, rozwodzenie. Walisz prosto z mostu, powiem kolokwialnie, i to na swój sposób jest interesujące. Interesujące dlatego, że nie dosyć, że operujesz prostotą, to jeszcze umiejętnie ją wykorzystujesz. Napisałeś utwór o rozstaniu, o tym jak trudno nieść ze sobą jego ciężar. Treść jest względnie powtarzalna, stąpasz na granicy patosu i banału, a niewielu tak potrafi. Zakończenie powtarzalne, jednak prawdziwe. Możesz wiele zrobić ze swoim stylem. Wystarczy chcieć.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3569
Online(48): 39 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Sofie, Faun, Groszek, Constance Trentham, Khelben, quovadis
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl