furtka ma tak naprawdę czarne włosy
i świeci bo księżyc garnie do siebie
a księżyc
ha! on to dopiero ma
zawstydza nienasycone gwiazdy
waniliowe
...zarozumialec
**
ustami oddam błogość twym wargom
szklanym
czysto kryształowym
aż do zapomnienia
źrenicami namaluj w sobie obraz
och proszÄ™
koniecznie mój
bo dłoń gotowa jest
by machać
**
i tak jedynie szarpnąć
otworzyć
tak jedynie... wyjść
**
palce mrużę - zastygam
- istniejÄ™
mimo wszystko a jednak
a jednak księżyc się śmieje
ha...!
...zarozumialec
Dedykacja: błękitnemu niebu.
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 09.10.2010r.
Pierwsza myśl, która przyszła mi po lekturze Twojego wiersza to NIESPÓJNOŚĆ. Druga natomiast jest o wiele boleśniejsza, gdyż nigdy nie chciałam Ciebie oto posądzić.
Ale wróćmy do pierwszej. Przede wszystkim wszystkie części są autonomiczne, niezależne, osobne. Oddzielnie maja jakąś wartość, razem - nie zupełnie.
A druga rzecz, ta bolesna to wtórność i banał banalny. Jedyny ujmujący fragment to ten ze słowami "tak jedynie". A reszta... wpleciony księżyc, gwiazdy, źrenice, usta tralalala. Nic nowego w kwestii romantycznej. Szkoda. Może czuję się rozczarowana, bo liczyłam, że będziesz rozkwitała, a nie więdła w tej tematyce. Wiem po sobie, gdy chcę cos opisać, a nie chcę kombinować i dla innych wychodzi kicz, a dla drugiej osoby, dla odbiorcy właściwego skarb. I to jest poezja takiego dokumentu osobistego, wtórna, nie do oceniania. Bo ja tego tego wyżej nie umiałabym ocenić. Próbujesz być zalotna, ironiczna, figlarna, wrażliwa i może jesteś, nie wiem - te braki, nienasycenie mnie oddala. "palce mrużą" - nie lubię takich personifikacji. Przekombinowane. Przereklamowane. Niby czegoś szukasz nowego, a jednak... nie pokazujesz dziennika swoich praktyk poszukiwawczych. I ostatni zarzut - brak autentyzmu. To chyba tyle, ale nie przejmuj się - nie jesteś sama :D ja tu weteranuję ;p
Różnie to bywa Marika z Twoimi wierszami, różnie Marika, przeróżnie. I że co? Że niebu? Minus za DD (jak to się pisze enkowo). Tomek jest wiesz jaki. Taki, że jakbym to napisała, to sam by tego nie zrozumiał. I wiemy dlaczego taki jest! Bo co?! Że facet ważniejszy od Ciebie?! No proszę Cię... I co? Teraz będzie, że ja ujawniam sprawy osobiste. Ta... To mógł się powstrzymać, wiesz? Mógł się zastanowić. No ludzie no, żeby tak Cię potraktować? Ja Cię popieram Marika w 97%-ach. Pfff zrobisz SE darmowe do mnie hyhyhy
A teraz przejdę do wiersza. W pierwszej strofie mi czegoś brakuje. Płynności? Jakoś ciężko mi się czyta ten moment. Wstawki w stylu "ha!", czy "zarozumialec" wyszły genialnie. Za to brawo. Druga część wiersza jest jakby wyrwana z rzeczywistości utworu. Troszkę zmieniasz styl... wyszło smacznie, choć duży przeskok wyczuwam. Następnie ładnie, ładnie, ładnie. W ostatnie strofie wkrada Ci się rym. Niecelowy, ale jest. Tu już dużo zależy od gustu, tak sądzę. To zrymowanie przykuwa uwagę i nie wiem czy to pozytywne, czy nie, bo może troszkę wybić. Zatrzymałam się na tym rymie, choć tak lekko przeskakiwałam wcześniej z wersu na wers. Końcówka świetna. Ogólnie mówiąc - jakieś większe "ale" mam do pierwszej strofy, później, nie licząc rymu, bez zastrzeżeń. Cztery z dużym plusem, a może pięć z minusem? Nie wiem... Mam wrażenie jakby Cię było stać na wyższy poziom.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3569
Online(51): 40 gości i 11 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, PookyFan, Sofie, Faun, Zoso, Groszek, Constance Trentham, Khelben, quovadis
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl