kolejny szept
gorących myśli
twojej bladej dłoni
niewinne igraszki
w hotelowym łóżku
księżycowej nocy
słyszę krzyk
dziki jęk
tykajÄ…cego zegara
zalewamy siÄ™
gorącem spojrzeń
łagodnie pikantnych
puls za pulsem
goni jak szalony
w natłoku
brukowanych ulic
moje kręte ścieżki
stają się pułapką
w labiryncie
twoich snów
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 19.02.2009r.
Agent
06 10 2011 (22:47:39)
Prosty język i prosty przekaz, ładnie użyty oksymoron w czwartej zwrotce, podoba mi się też metonimia o bruku. Eliptyczna budowa wiersza nadaje mu ton tajemniczości, jednak dającej się dość łatwo odczytać, szczególnie ten "labirynt snów", nieco oklepany, ale chyba chodzi właśnie o czytelny przekaz.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Ha - po prostu 6:D
seska
20 02 2009 (14:22:02)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Piękny, brak mi wręcz słów. Dawno nie dałam 6, a teraz muszę ;).
Użytkownik ocenił pracę na 5
Nie mam mu nic do zarzucenia. Forma w porząku, bez błędów, kilka fajnych metafor. Spodobał mi się ten wiersz :). Niesamowicie lekko mi się go czytało. Początek świetny, środek i koniec też, żeby nie powiedzieć od początku do końca ;P. Z czystym sumieniem dam 5.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3569
Online(54): 46 gości i 8 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, PookyFan, Sofie, Ell003, Faun, Zoso
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl