warto go przeczytać
Banał.
Jak w każdym romansie:
była ona
i
był on.
Zdań było kilka zaledwie,
ale za to jakich nośnych,
górnolotnych.
Były i gesty grabieżne,
ona zagarniała go
on ingerował w nią.
Było i łzawe rozstanie,
wywołujące śmiech
na twarzy nie-przeciętnego widza.
Seans skończył się o jedenastej w nocy.
A oni,
spotkali się później tylko raz,
ale nie pamiętali o dawnym filmie,
czarno-białej kliszy, wyblakłej z ucieczką lat.
Wydaje mi się, ze woleli nie pamiętać,
chcąc nie chcąc wypadli już z ról.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 17.03.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3569
Online(36): 30 gości i 6 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Darksio, PookyFan, Ell003