warto go przeczytać
Pseudonim: Ancilla
rozkochałeś mnie w sobie
jak samotne łóżko w wielkim pokoju
skrzypiące miłosne poematy
zbudowałeś nadzieję z białych orchidei
które kołyszą się na parapecie
w rytm bicia mojego serca
zaklnąłeś mnie
jednym trzepotem
długich gęstych rzęs
oto ja
potłuczona jak lustro
w iskrach gorÄ…cego ognia
leżę i zliczam kolejno
pyłki kurzu
spadające z żyrandola
czujÄ™ obcy puls
kiedy krew gwałtownie i mocno
uderza o ścianki wiotkich żył
medytujÄ™
nad garścią wypadających
rażąco rudych włosów
mroczne szepty
między ziemią a sufitem
przywołują mnie
o naiwna
rozkochana w błysku świec
głupia romantyczko
to źrenice wroga
czajÄ…cego siÄ™ za drzwiami
złowrogiej chałupy
uwierz mała
staraj się choć chwilę
być gdzie indziej
w mgnieniu oka
pośród leśno-polnych dróg
czysto i niewinnie naga
oto ja
córka najwyższego ojca
miło mi
jestem Ewa
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 30.11.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46615 | Użytkownicy: 3569
Online(47): 40 gości i 7 zarejestrowanych:
dezerter89, Salem_de_Lincourt, Dawied, Darksio, PookyFan, Totek, Ell003