Kaj
Pseudonim: Kaj
O sobie: "Świat jest zbyt ciekawy, żeby przeżyć go w jednej, z góry określonej roli"- Pedro Almodovar
Napisanych prac:
- wiersze: 4

Średnia ocen: 5.8
Użytkownik uzyskał: 21 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Ptaki" 27.12.2011
"Pokaz slajdów" 28.01.2012
"Pusty" 18.04.2012
"Od nowa" 29.06.2012

Inne prace tego autora:
"Pusty" 18.04.2012
"Pokaz slajdów" 28.01.2012
"Ptaki" 27.12.2011
"Od nowa" 29.06.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Pusty

I Kerouac pisał dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy co płoną płoną płoną. długo starałem się zapłonąć ale tylko moja forma krzesała iskry i choć goniłem za ogniem to nigdy nie zrobiłem kroku nogi biegły a nie wiedziały czym jest ogień i czemu chroni przed wiecznym zimnem II Ja tylko skieruję pustkę tam gdzie jej miejsce zgniję bez zgiełku po prostu jakby wyrzucić skorupę do kosza to proste- niepotrzebna pusta klatka trafia na złom



Płeć: nieznana
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 18.04.2012r.

1     

Astralka Użytkownik wpmt 19 04 2012 (13:52:20)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Kaju,

Bardzo miło zrobiło mi się na serduszku, kiedy tylko zobaczyłam w poczekalni Twój wiersz. To zawsze niesie ze sobą niebezpieczeństwo zawodu, ale jak teraz widzę, nie było czego się obawiać. Choć wiesz co? Strasznie paskudny jesteś, o czym napiszę Ci dokładniej jeszcze pod koniec tego komentarza. Po raz kolejny udowodniłeś jak niesamowitym uwrażliwieniem cechują się Twoje wiersze.
Na początku pojawia się nawiązanie do osobistego kontaktu z Kerouacem, który co prawda nie żyje, ale poprzez słowa z jego utworów, książek wciąż wywiązuje się dialog pomiędzy nim a czytelnikiem (np. podmiotem lirycznym). Następnie pojawia się fragment o jego słowach, o tym, że prawdziwymi ludźmi są szaleńcy, co płoną. Zaskakująco dobitnie, a może i nawet wysublimowanie szaleńczo wypadają te słowa. Ponieważ w kolejnych wersach pierwszej części utrzymany jest ten sam wysublimowany, teoretycznie wypadający jako nieco zobojętniały ton, to zamaskowane szaleństwo drzemiące w niedopowiedzeniu rozwija się. Szaleństwo prozaiczne, związane z koleją rzeczy świata, albo z niepokojem wewnętrznym podmiotu lirycznego bardzo mi się udzieliło.
Prześlicznie rozbudziła we mnie tkliwość część druga, rozpoczynająca się od tych wersów:

"Ja tylko skieruję pustkę tam
gdzie jej miejsce".

Muszę zauważyć jak one silnie buzują, rozprzestrzeniają się w mojej melancholijnej głowie - co aż trudno wypowiedzieć. I wraz z następnymi i następnymi słowami to uczucie rozwija się... Aż wraz z końcem pozornie gaśnie, pozostawiając mnie jednak z niesłychanym zamieszaniem w głowie: bo trzeba jakoś ułożyć sobie siebie na nowo… Pytaniem jest: jak? Jeszcze tego nie potrafię, więc czytam Twój wiersz kolejny i kolejny i (...) raz .

Teraz z czystym sercem mogę powiedzieć Ci, że jesteście paskudni, Ty i „pusty”. Tak mi się paskudnie wdarliście się we mnie, zabierając poranny spokój i obracając go w stan głębokiego niepokoju. Jest niewielu autorów, którzy są w stanie wywrócić mnie do góry nogami, aż nie wiem czy największym zaskoczeniem dla mnie jest to, że jednego z nich znalazłam tu, czy że jest nim tak młodziutka osoba?

Rozłożona na łopatki,
Astralka

Kaj Użytkownik 24 04 2012 (17:17:00)
Dziękuję serdecznie, aż nie wiem co napisać :)

subtelny demon Użytkownik WPMT 19 04 2012 (13:42:32)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Dobry tytuł, bardzo wymowny w odniesieniu do treści, udał Ci się, udało Ci się w nim zawrzeć esencję wiersza, jego przemyśleń. Nie przemawia do mnie konstrukcja wiersza w momencie, gdy stosujesz powtórzenie słowa "płoną", głównie ta kropka, brzmi to, choć bardziej wygląda, nieprzekonująco. Dalej w temacie budowy, cieszę się bardzo, że zastosowałeś numerację strof - szalenie odpowiednie dla tego właśnie wiersza. To oddzielenie jednej myśli od drugiej, Kerouaca od osoby podmiotu, naprawdę dobre posunięcie. Podoba mi się bardzo sposób kierowania słowem, jakaś jego nonszalancja, a jednocześnie bezpretensjonalność. Kerouac, na którym opierasz swój wiersz, był amerykańskim pisarzem, podróżnikiem, którego prac nie znam, tudzież pojawienie się tej postaci w wierszu czyni go raz, że bardziej osobistym, dwa autentycznym. Tak na dobrą sprawę wiersz ma stricte osobisty charakter, zwłaszcza w drugiej częsci, gdzie podmiot skupia się na własnej osobie. Co do tej ostatniej strofy, zakończenia - metafora niby taka trywialna, a jednak nabiera niesamowitej głębi względem całości. Tym wierszem, jak dla mnie, pokazujesz, że siedzi w Tobie niesamowity potencjał. Nie zmarnuj go. Ode mnie 6.

Kaj Użytkownik 24 04 2012 (17:17:15)
Dziękuję bardzo :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(54): 54 gości i 0 zarejestrowanych: