warto go przeczytać
stałam w chabrach cała
ledwo mógł dostrzec
kostki różowe
wśród łodyg wpół zgiętych
w gołębie
skrzydlato uleciały
włosy frywolne
pomknęły do twarzy
i były we mnie
baśnie
o sowach i paprociach
które po światło
sięgały łapczywie
słuchałeś
opuszkami palców
ręki kruchej
dłoni dzikiej
związałeś mnie tajemnicą
drzeworytem czoła
a ja usta starłam
na stróżkę popiołu
by piórem siwym
wyskrobać
nam
kawałek ziemi
nieznanej
bo czystej
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 12.10.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46612 | Użytkownicy: 3569
Online(43): 34 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Eska-floreska, Maszard Namalowski, Ell003, Viva_El_Amor, Kamil M. Jaszczak