Pseudonim: subtelny demon
O sobie: Diabeł tkwi w szczegółach.
Napisanych prac:
- nowości: 6
- wiersze: 109
- proza: 33
- publicystyka: 4

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 610 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pół serio" 20.03.2010
"***(Dla niej zimno)" 25.02.2011
"Rysy bez rys" 26.03.2011
"Mało" 17.04.2011
"***(Na zawsze ty i ja)" 18.04.2011

Inne prace tego autora:
"Zima. Zaokienność" 21.02.2012
"Mały ceglany domek" 12.07.2012
"Epitafium" 22.09.2011
"Zanim zimowy sen" 17.11.2011
"Rysy bez rys" 26.03.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Psychodeliczne e-Go!

niżej niżej niżej zapadam się niżej ton w ton nawarstwia-sz się we mnie uczuciem - drga dudni studnią - stu dniom wyrwanym z kalendarza wirują wokół głowy zapadam się niżej w studnię - bez dna bez-wład kończyn niepotrzebnych jak pięknie migotałby ten świat w twych oczach dziś ich bin far away



        Dedykacja: muzyce KDZKPW, prowokacji? Pawłowi

Płeć: kobieta
Ocena: 5.75
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 25.12.2011r.

1     

A.J Lunaitte Użytkownik wpmt 18 04 2014 (23:39:40)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Oh siedziałam sobie chwileczkę w prozie trochę w wierszach i tak miałam już uciekać ale zobaczyłam tytuł i nie mogłam przejść obok obojętnie. Powaliło mnie by na kolana gdyby nie fakt siedzenia. Uwielbiam porostu takie klimaty-zabawę słowami i ich wydźwiękiem.
Wręcz dudni-bębni mi w uszach. Muzycznie-psychodeliczni e niby tak prosto ale z jakim świeżym polotem. Na pewno zostanie gdzieś w pamięci. Daje 5 a nie 6 bo ja dam komuś sześć jak mnie coś zmiażdży to tylko i Az powala.
A końcówka mnie rozbawiła

" Ich bin far away" :D
Pozdrawiam Anna

Cudak666 Użytkownik wpmt 06 05 2012 (04:25:43)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Droga Kingo,

wykazujesz się w tym utworze niesamowitą lekkością w posługiwaniu się słowem. Niczym w psychodelicznej podróży, każdy wyraz, myśl jest jednocześnie początkiem i końcem opowieści, i historią samą w sobie. Wszystko wydaje się być pisane z intuicją gdzieś z poziomu rdzenia kręgowego - serwujesz nam sztukę tchnącą jednocześnie czymś pierwotnym i wyszukanym.

Wybiłaś mnie na chwilę z rytmu codzienności. Czyli, że sztuka ;)

Pozdrawiam,
Maciek

Fał Użytkownik 26 12 2011 (23:20:15)

Użytkownik ocenił pracę na 6

To jest takie, takie... No brakuje mi innych słów niż SUPER. Może dlatego, że bardzo lubię się poruszać w takich nie do końca realnych światach, jeśli chodzi o literaturę, a może po prostu jest, no, SUPER ;) Najbardziej podoba mi się to niemal synestetyczne przenikanie obrazu i dźwięku, a zapisane w słowach, którymi z taką łatwością żonglujesz, zupełnie jak gdyby nie kryły przed Tobą najmniejszej tajemnicy.

Dziękuję :3

Zoso Użytkownik wpmt 26 12 2011 (18:48:27)

Użytkownik ocenił pracę na 6

W dedykacji ujęłaś muzykę, więc ja zdradzę ci, że dwudziestego szóstego grudnia twój utwór wybrzmiał mi w głowie niczym jakiś mini-liryczny musical przy tym kawałku Doorsów: http://www.youtube.com/watch?v=f7pqTd99mAw i odczyt powtórzyłem kilkukrotnie, bo było warto.
W moich oczach przedstawił się on jako taka pomadka napakowana emocjami we wspomnieniowej posypce, czytelnik bierze ją na ząb, jakiś trzonowy najlepiej, rozgryza i chłonie, językiem, podniebieniem, jamą gębową, umysłem, ciałem, wszystkim, czyta się tę dawkę emocji zaserwowanych przez ciebie niesamowicie szybko, ale zarazem intensywnie. W pewnym momencie tak prowadzisz formę utworu, że wszystko zaczyna wirować, tańczyć, zapętlać się, widzę tylko kobietę biegnącą gdzieś w deszczu, najlepiej zamgloną uliczką - krzyczącą na całe gardło treść tego wiersza, a przy ostatnim wersie na ostatnim tchu wskakuje do odjeżdżającego już, dymiącego pociągu i będzie po prostu far away,
najlepiej "zrobiłaś mi" przy wersie "wirują wokół głowy" - wtedy następuje jakieś zaczarowane epicentrum tego wiersza, zapadanie się w studnię wspomnień często bywa bolące, jednak tutaj współgrało idealnie z całością, jeden z twoich lepszych wierszy jakie było dane mi czytać, jakiś dojrzalszy, z sam nie wiem...intensywniejszą warstwą szminki i myśli, nagłe zastopowanie wszystkiego i puszczenie oka czytelnikowi przedostatnią strofą jest majstersztykiem i dziś raczą mnie same wspaniałe wiersze, oby tak dalej!
Uff,


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 723 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12452
Online(49): 49 gości i 0 zarejestrowanych: