Zadmij w trąbę - drżeniem zwal mur.
Niech zapadną się przeklęte mile pól,
pod pustką i ciężarem zbóż,
pod nami i bez nas.
Szybciej, no szybciej już!
Dmij! Na Boga i przez Boga
Tylko bądź!
Bliżej...
...
Przywołaj zwalone Jerycho.
cicho
albo głośno krzycz
przeklnij za tą myśl
za pustkÄ™ w miejsce szmeru traw
osÄ…dzÄ… nas po burzy chwil
jasne echo strzaska też niebo i spadną
krople dobrych słów spadną
obmyją Twoją twarz z kurzu pól
i miłość będzie znów czysta
Dedykacja: Justynce
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 21.07.2011r.
Użytkownik ocenił pracę na 1
Idiota! To jakieś głupstwa, błeee...
Zoso
21 09 2011 (19:59:04)
przez takie panienki właśnie poziom tego portalu leci na łeb na szyję, gimnazjum zamknęli? eh...
amy17
01 11 2011 (11:24:10)
To ty spróbuj napisać takie głupoty...
Jeeejku, ja też dałam, ja też! Ale bajer, btw :p
Ode mnie ogromny, googlowski plus. Należy Ci się, wspaniały wiersz :)
Zoso
26 07 2011 (19:36:05)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Seks. Widziałem seks. Niczym światełko w lirycznym tunelu seks widziałem polny, między żniwami, trąbami i Jerychami, seks.
Dawidzie,
dość idiotycznie-półdowcipnym wstępem zacząłem mój komentarz, bo faktycznie jakbym nie patrzył na twój świetny utwór widziałem dwie osoby będące z sobą cholernie...
"bliżej...
..."
niż to bywa na przykład w pociągu na linii Oświęcim-Wieliczka Rynek, którym jeżdżę stosunkowo często.
Bawisz się moimi emocjami i wyobraźnią podczas gdy czytam twoje wiersze. Swobodnie przemykam wzrokiem z góry na dół po kilka razy, czytam sobie na głos, szeptem, jak mi się żywnie podoba. Tym razem czytałem na głos i przy wyżej wymienionym "bliżej..." miałem chwilę "zwiechy" lekko-średniej i w tym momencie pojawiło mi się dwóch zbożowo-pszenicznych kochanków. Bardzo mi przypada do gustu twoja twórczość, bo w każdym wierszu widzę inny odłam humoru, ironii, jakiegoś pazura czy elementu humorystycznego w połączeniu z burzliwym, niewątpliwie pięknym i szczerym uczuciem.
Coś jak "Śnieżka" Kombajnu Do Zbierania Kur Po Wioskach - może słuchasz, może nie.
Tutaj miałem właśnie taki zgrabny erotyk z humorystycznym pazurem przy "Dmieniu (jak się odmienia ten wyraz?)...dmieniu Na Boga!"
Do przywoływania Jerycha - które było moim ulubionym fragmentem z całej pracy, niesamowita hiperbola ukazująca siłę orgazmu. (Fuck, interesujące skojarzenia wywołała we mnie twoja praca, która po prawdzie nawet nie wiem czy jest zgodna z moją interpretacją)
W każdym razie. Do tego fragmentu emocje, walenie murów, ściekający pot i głośniejsza od ściany trzydziestu sześciu Marshalli na Rock Am Ring TRĄBA. <koniec szukania erotycznych podtekstów...KONIEC!>
Druga część jest delikatnym, wyważonym i subtelnym wypełnianiem pustki w szmerze trawy. Jest lekka, zwiewna, cicha, burza minęła - teraz czas na czystsze powietrze miłości. Czas na wdech i wydech...wdech..i...wydech...
Krople dobrych słów są piękne, echo trzaskające niebo zachwyca a całość wiersza porywa. Powodując jednocześnie zachwyt i uśmiech. Takiej poezji chcę, taką poezję chcę czytać, ćpać i oceniać.
"Cicho albo głośno"...dodawaj kolejne prace, mimo ostatniego zastoju w poczekalni.
To wszystko, doskonale wiesz o czym piszesz więc co będę jeszcze zbędnie w trąbę dął.
Pokój!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(40): 32 gości i 8 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Zoso, Groszek, RattyAdalan, Eska-floreska
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl