warto go przeczytać
Pseudonim: Bartloromeo
Dwa ciała leżą piękne mimo, że konające,
polankę oświetla lekkie słońce.
To chłopak i dziewczyna młoda
połączyła ich miłość, rozdzieliła niezgoda
i to co najpiękniejsze na świecie
nienarodzone jeszcze dzieciÄ™.
Miłość ich była pełna samowystarczalności
Syndrom samolubności
chwila zapomnienia z dowodem miłości
skutki przerosły ich w swej wielkości
dziewczyna chciała uciec z chłopakiem
ale on był samolubnym burakiem
Padło niezręczne pytanie w którym
sparzyło go słowo "kochanie"
Odszedł w złości w imię poprawności.
Zostawił ją w lesie, a tam głos się daleko niesie
dotarł do półdzikich drwali, którzy nieopodal piłowali
zażądali aby im się oddała
cios siekierą i już nie cierpiała,
odeszli ze złorzeczeniami;
wrócił chłopak z przeprosinami.
Gdy ją zobaczył sumienie go ruszyło
Gdyż pod skorupą serce dobre biło
Nagle zrozumiał co by się stało
Gdyby inaczej się dało.
Choć był młody, przystojny i wesoły
Życie go czekało lecz bez NIEJ
To było zbyt mało, serce
mu pękało z wielkiej żałość
Padł obok, by stać się ofiarą
ku przestrodze ludzkości.
Sporo czasu minęło a miejsce to stoi
Przed nami z TRZEMA starymi krzyżami.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.06.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(44): 34 gości i 10 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, screamerty, Zoso, Groszek, athanasia, RattyAdalan, Eska-floreska