warto go przeczytać
Pseudonim:
Nadchodzący zmierzch spętał w kajdany moje myśli
rozrzucone po łące niefortunnych dokonań.
Wpatrywałam się w południe płonącymi
różami jak ogień ziejące,
wyobrażając sobie jak by to było
zaręczyć się ze słońcem.
I nim północ rozciągnie noc lepką, pełznąca pomału,
usiÄ…dÄ™ pod zielonÄ… arkadÄ… zachwytu.
Wiatr owieje mnie ciepłym milczeniem
i usta wywietrzy z freonów ironii.
Meteor sunie w ciszy i zostawia
bruzdę blasku, niczym jasna myśl o niespełnieniu.
Wiem, że sen jest marnością, bezkresne pragnienie i nadzieje,
wschód ukryje w przedświcie lękliwym.
O świcie noc zapłacze rosą i westchnie, nim minie,
a ja razem z nocÄ…...
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 12.07.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(44): 34 gości i 10 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, screamerty, pisarkownica, Darksio, Zoso, Groszek, athanasia