warto go przeczytać
Przemaluje świat jasnymi barwami
Wezmę w jakiś dzień jeden, pędzel
Pędzel uśmiechu i dobrych słów
Wiosennym zapachem odnowię świat
Rzeki błękitne za błysną w świetle słońca
Jak złoto w skarbcu ludzkich serc schowane
I nawet cień pochmurny ich nie zje
I nawet niebo zasnute mrokiem ich nie zgasi
Sprawię by drogi kamieniste szły prosto
Jakby toczone linijką, bez zakrętów, do celu
Nikt się już na nich nie potknie, nie przewróci
I by upał nie grzał, ukryty przez cień pachnących lip
Pomaluję deszcz na ciepło żółtym kolorem
Rosie dodam srebra by za oknem trawa lśniła
Burze przemienię na złoty zachód słońca
Jak w te wieczory gdy niebo czerwone koi mnie
A drzewa co szumią radośnie zielenią
Będą rosnąc zamiast bloków szarych, kamiennych
Puchatemu śniegowi odbiorę chłód i brud
Zimę przemienią już na zawsze na biało
Chmurom ciemnym odbiorę cień, zostawię biel
Ulice czarnego asfaltu zmienię w jasną zieleń
Kable w liany kwitnÄ…ce przerysujÄ™
Bród, smród, spaliny, całe zło stanie się wiatrem
Głodnym pociągnięciem pędzla dam jeść
A chorym na zawsze zaświecę miłość,
By jak starzec pogodzony z życiem
Mogli radośnie odchodzić do szarego nieba
A gdy będzie gotowy portret lepszego świata,
Gdzie zamiast smutku hałasuje wiatr
Gdzie nie ma już zła co gryzie w oczy
Pójdę spać, by rano znów smutnie wstać.
Ocena: 5.2
Liczba komentarzy: 6
Data dodania: 25.12.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(44): 35 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, screamerty, pisarkownica, Darksio, Zoso, Groszek