Pseudonim: aubrey
Imię: Tomek
Napisanych prac:
- nowości: 19
- wiersze: 31
- proza: 6
- publicystyka: 35

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 1749 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Milczenie" 22.04.2011
"Głód mórz" 01.07.2011
"Pocztówka z nowego Ilionu" 16.07.2011
"Ponad szariat" 08.08.2011
"Studium" 07.10.2011

Inne prace tego autora:
"Byty sieciowe" 30.11.2012
"Bajka II" 19.05.2014
"Posenium" 26.02.2012
"Otoczyły mnie chmury" 09.06.2014
"Studium" 07.10.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Przeistoczenie

idąc ulicą na której potrącił mnie iphone poczułem ciężar cywilizacji ssała piersi wielu niepokorna rosła w siłę europejska huba i rosłem w niej ja dziecię niczyje słabe zdeformowane by pewnego dnia odciąć jej prąd upadły na kolana pierwsze narracje historie rządy światy spojrzały na siebie bezbronne z kciukiem w ustach zasmarkały się prawie na śmierć w siebie zapatrzone i przyszedł trzeci i czwarty na nasze miejsce z cielęcym spojrzeniem myślą czystą skórą twardszą bo przecież nasza była już tylko tkanką miałką naciągniętą na szkielet tkanką przyszedł i zajął nasze miejsce które nigdy naszym nie było a przecież grzmieli Starożytni wygrzebał ich jakiś czas temu Heidegger i grzmiał innym tonem razem z nimi wyrżnęli nas wszyscy święci tureccy hinduskie reinkarnacje afrykańscy bogowie wyrżnęli nas doskonale bezbronne dłonie



        Dedykacja: Ludziom.

Płeć: mężczyzna
Ocena: 5.333
Liczba komentarzy: 7    
Data dodania: 11.04.2014r.

1     

Jodła Użytkownik wpmt 14 04 2014 (18:59:07)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Egzystencjalizm jako postawa filozoficzna, której protoplastą był Martin Heidegger nie towarzyszy nijak tej pracy i to w dwojakim znaczeniu. Bo zarówno w usiłowaniu zrozumienia konkretnego życia człowieka w świecie i historii, jak i w opisaniu jego postaw (tym konkretnym jest tu także, a może przede wszystkim sam autor jako podmiot liryczny), bo nijak nie przyblża czytelnikowi próby opisu swoistości ludzkiej egzystencji jako bytowania skierowanego ku sobie, ale dokonywanego w świecie, w, który egzystencja ta została rzucona, a tymbardziej nie jako teorię starającą się pojąć byt człowieka i ontologiczną rzeczywistość "bycia w świecie", ale bardziej "bycia tu". Z jednej strony widzimy tu próbę empirycznego opisania egzystencji, z drugiej, próbę budowania metafizyki poszukującej jej podstawowego sensu istnienia - naturalnie w odniesieniu do tejże egzystencji.

Heidegger rozwinął w ,,Sein und Zeit" podstawowe idee ,,analityki", scharakteryzował egzystencję konkretnej jednostki ludzkiej na gruncie zasadniczej opozycji wobec świata obiektywnego, świata przyrody, ciał materialnych, na podstawie obiektywnych form więzi ludzkich i świata subiektywnego, świata osób jako indywiduum, wprowadzając specjalne pojęcie, określające egzystencję ludzką w świecie ,,byt-tu" (Dasein).

Autor kończy rozpaczliwym pesymizmem wiersza, ale niestety nie wobec poszukiwań idących przeciw proponowanym wzorcom masowej kultury i podążającym pod prąd strumienia czasu.

Kompozycja i forma są nienaganne, ale "Przeistoczenie" nie jest dowodem na coś więcej, na coś co istnieje poza czasem, nie jest nawet dowodem, że może jest coś w niespokojnych wodach czasu istnieje jakieś bóstwo ("ichtys").

Dla mnie wwłaśnie godzenie sprzeczności, istnienia - nieistnienia, imienia - bezimienności, przebywania - nieprzebywania w świecie, aktywności - bezaktywności, wzloty - upadki, jest każdorazowymm zadaniem sztuk, w tym poezji!


jazzu Użytkownik WPMT 14 04 2014 (16:44:24)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Ciekawie to wygląda, tytuł nawiązuje jakby do tego, co ciotka Wiki określa jako "różnicę ontologiczną", to nie moje tereny i ciężko mi się wypowiedzieć w nieznajomości tematu. Jednak jak zwykle zwrócę uwagę na biologiczne aspekty, tym razem nie mam jakiś zastrzeżeń, bo określenie Europy jako huby mi się podoba. Wyrasta z boku i jest między kilkoma drzewami; Ameryką, Azją, Afryką. Pasożyt, który czerpie swoje wartości odżywcze z korzeni, ale nie ma do zaoferowania nic poza tym. Jest stwardniały, lecz nie odpada. Marzy o kolejnym drzewie, lecz nie tym starym (Afryka), lecz młodym (Ameryka). Taką ja mam wizję owej huby.
To opis tego czym jest współczesna Europa i człowiek; iPhony, Internet, byt wirtualny, bycie quasi-rzeczywiste. Bezbronne dziecię, które jest młotem a kowadłem. Przynajmniej ja tak to widzę.
Co do techniki, to nie mam jakiś większych obiekcji, bo jedyne co mi mniej przypadło do gustu, to w szóstej strofie masz w ostatnich trzech wersach nagromadzenie liter "ą", nie wiem, czy to było celowe, bo mi na przykład kojarzy się z byciem takim "ą/ę" jak to mówią i może o to chodziło. Niemniej wiersz godny uwagi:)

jazzu Użytkownik WPMT 14 04 2014 (16:45:51)
*które jest między młotem a kowadłem

subtelny demon Użytkownik WPMT 14 04 2014 (14:10:35)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nie znam filozofii Heideggera, a to, co powiedział mi wujek Google zdaje się być nędznym lub może raczej nędznie podanym ochłapem, więc nie będę udawać, że wiem, do czego z nim bijesz, jednak mogę mieć jakiś ogólny obraz (byłabym ogromnie wdzięczna, gdybyś coś o nim przystępnie opowiedział!).

Wiersz traktuje o "bezbronności" naszej europejskiej, "wyższej" cywilizacji. O tym, że jest wydmuszką, że nic za nią nie stoi i że niewiele potrzeba, by obrócić ją w niwecz. Wcale nie wykluczone, że w tym momencie nie wieszczysz. Jeżeli chodzi o strukturę wiersza pod kątem środków, popisujesz się ich całą gamą, niektórych nawet nie umiem nazwać (choć zastanawiam się, czy nie wyleciało mi to po prostu z głowy - może pomożesz?) jak np. ten z odcięciem/prądu - naturalnym jest, że każdy bez zastanowienia dopowiada sobie: pępowiny +efekt przerzutni wzmacnia fakt, że oba słowa rozpoczyna ta sama litera.

Cóż mogę powiedzieć. Miło się czyta kogoś tak obytego ze słowem, metaforą, elipsą. Kto interesuje się filozofią. W końcu kto wie, o czym chce napisać i robi to d o b r z e. Twoje wiersze od dawna czytam dla przyjemności. Ocena jest formalnością.

Pozdrawiam, K.


aubrey Użytkownik wpmt 14 04 2014 (14:22:41)
Wyłożyć Heideggera strasznie ciężko. Nie sądzę nawet, że rozumiem większość jego myśli, bo strasznie bystry z niego facet był i niejednoznaczny. Ale w tym momencie piłem do tego, że Heidegger zauważył, że człowiek przez, powiedzmy, błąd metodologiczny poczuł się panem świata, który może go zmieniać do woli. A przecież jest Dasein (jestestwem) zanurzonym w świecie, a nie ponad nim.

Przerzutnię, którą wspomniałaś, nazwałbym po prostu asocjacją, dzięki której mogłem stworzyć element hm... zaskoczenia (nie znam słabszego słowa, a przydałoby się).

Dziękuję za opinię.

subtelny demon Użytkownik WPMT 14 04 2014 (14:26:30)
Dasein... tak, właśnie zastanawiałam się, czy może nie chodziło o jego byt-w-świecie. Musze to głębiej zbadać. Dzięki za odpowiedź.

aubrey Użytkownik wpmt 14 04 2014 (14:29:03)
Heidegger to świetna interpretacyjno-intelektualna przygoda :) Szczerze polecam.



Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(53): 53 gości i 0 zarejestrowanych: