skruszona w swojej niedoskonałości
wybiłam świetlistą gwiazdkę
na granatowe pole przegranej miłości
ciemność ogarnęła mnie
ale tylko od dołu powodując że
myśli wirowały
w bezbarwnej nicości
moja przeterminowana choroba
spowodowała wstręt
w twoich zimnych uczuciach i
dała mi pretekst aby stanąć ci
na ukos w gardle
próbowałam cię zatrzymać
niechlujnym gestem
ale twoje ciało
promieniowało aids
zadedykowałam dla ciebie
część mikroorganizmów
które wessały się w nasze marzenia
powodując że twoje imię
pisałam z średniej litery
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 18.04.2011r.
Zoso
19 04 2011 (14:01:09)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Podobało mi się do końca drugiej strofy, bo później jakoś tak nie mogłem kompletnie wczuć się w "pomysł" i ideę tego utworu.
Piszesz negatywnie o miłości. Ten temat poruszany jest tak często, że potrzeba tutaj czegoś naprawdę poruszającego - bym mógł wystawić ocenę bardzo dobrą lub celującą. Zresztą - ocena to jedno, osobiście nienawidzę zamykania w schematach. Liczy się czy utwór mi się podobał czy nie - to najbardziej biorę pod uwagę.
Widzisz, pomysł na wiersz można uznać za bardzo dobry. Do mnie jednak w tym wypadku nie trafił. (nie bez przyczyny w tym wypadku, bo to nie pierwsza twoja praca, którą oceniam)
W tytule wyrzuciłbym to co w nawiasie.
Pierwsza strofa ukazuje depresję kobiety, która właśnie doświadcza miłosnego zawodu. "Przegranej miłości". Coś stanęło na drodze uczucia tych dwojga i niestety namiętność nie mogła zostać zrealizowana - że tak to ujmę. W tym wypadku była to choroba - dokładnie aids.
Ciemność ogarniająca od dołu i ogólnie środki stylistyczne we wszystkich strofach nie przekonują mnie, wydają mi się nie tyle puste, co trochę zbyt mało przemyślane i wpasowane w klimat wiersza.
Bezbarwna nicość, zimne uczucia, niechlujny gest - nie widzę tego. Zbyt proste momentami epitety. Zbyt dużo słów, zbyt mało treści, zbyt dużo zamieszania - "zbyt" użyłem specjalnie, bo momentami tak właśnie czytało mi się ten wiersz.
Przedostatnia strofa maluje faceta. Mężczyznę, który przestraszył się śmiertelnie choroby swojej kochanki. W tym wypadku choroba pokonała miłość i strach wygrał z namiętnością. Stąd zresztą negatywny klimat. Widać słabość uczucia.
Końcem wiersza podmiot liryczny opowiada o kilku mikroorganizmach, które z ogromną siłą potrafią rozerwać miłosne wiązania - bezpowrotnie. Wstawka z imieniem ze średniej litery - trochę na siłę. Osobiście zakończyłbym na wyrazie "marzenia".
Nie powinno być "ze" średniej?
Cóż, błędów jako takich nie ma, ale nie widzę w tym utworze niczego 'wybijającego' go poza "przeciętne" - stąd ocena.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(42): 34 gości i 8 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, amymone, screamerty, pisarkownica, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl