Pseudonim: .moniaa.
Imię: H.
Skąd: stukot ludzkich słów.
O sobie: "... i nikt z mojej pieśni nie zrozumie nic - oprócz niekształtnego i marnego dźwięku." A. M
Napisanych prac:
- wiersze: 106
- proza: 3

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 369 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"To uczucie" 05.08.2011
"*** (gdy będę już daleko..." 03.10.2011
"Życie to drzemka" 18.10.2011
"*** (wszelkim wyniosłym..." 16.12.2011
"*** (wczoraj kochali się..." 17.12.2011

Inne prace tego autora:
"Depresja" 14.09.2011
"(Z)gwałcona" 11.08.2013
"Lekarstwo na zgniliznę?" 21.10.2011
"W niebieskich oczach" 14.05.2012
"Autonomia serc" 28.05.2012


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Przed siebie - na ławkę wspólnych trosk

rozżarzonym węglem ołówka nieraz poderżnę Twe gardło na bieli papierowej kalecząc Twe zmysły do ucha Ci wykrzyczę własne ja na papierze z drewna poczętym poznasz moje wybitne zło definitywnie wbija się jak ostra drzazga w kruche serce a teraz wycwanię głośne ha bo wciąż jesteś i nie powiem Ci dziękuję bo odejdziesz *** oddaje Ci swe kruche słowa z gałęzi urwane i dłoń zbudowaną z nieprzemakalnej chusteczki na Twe przeciekające łzy lecz zniekształcone grymasy jakby z piętra spadały wszystkie nietypowe na Twej twarzy tańczą w monotonnej godzinie szkicując obcasem parkiet mojej cierpliwości * wiesz jednak nigdy nie spalę Cię słowem i czynem choć nakazują by nigdy nie mówić nigdy ja dla kontrastu teraz powiem Tobie nigdy te nieśmiertelne nigdy dziś ocalę Cię w całym teatrze zmartwień trzymając Twą małą dłoń ugaszę scenę ran gaśnicą brakujących słów i w duszy Tobie wykrzyczę zakurzone dziękuję z inicjatywą że kiedyś spotkamy się znów tam na ławce wspólnych trosk



        Dedykacja: Sylwusi; w końcu ;D

Płeć: kobieta
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 22.09.2011r.

1     

sylwuśśś Użytkownik wpmt 28 09 2011 (11:23:34)

Użytkownik ocenił pracę na 6

ślicznyyyy ;-))




seska Użytkownik wpmt 25 09 2011 (20:10:57)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Nie wiem dlaczego wiersz ma być pozytywny. Poza tym jak go czytałam,myślałam, że jest miłosny. Niepotrzebnie wrzuciłaś tutaj kilka historii, spokojnie można było z tego zrobić trzy bardzo dobre teksty, a tak mamy miszmasz.
Mimo wszystko to chyba najlepszy Twój tekst jaki czytałam. Jest potrzebna wierszowi magia, cudna metaforyka. Tak naprawdę to nie wiem o czym tu pisać, strasznie dużo treści zawarłaś, ale w kwestii języka nie ma przesytu. Pozwolisz, że na tym poprzestanę.

subtelny demon Użytkownik WPMT 25 09 2011 (20:09:29)

Użytkownik ocenił pracę na 4

W pierwszej strofie pasowałaby mi bardziej jakaś stalówka w kontekście podrzynania - jako coś ostrego, czyli dopełniającego pewien obraz kształtujący się w głowie, byłaby bardziej spoista z tekstem, dawała lepsze wrażenia, mocniej odczuwalne. "definitywnie wbija się jak ostra drzazga w kruche serce" - rozumiem, że to coś, co inteligentny czytelnik wstawi sobie w nawias i odbierze w odniesieniu do zła, o którym wcześniej piszesz, jednak sposób, w jaki piszesz ("opowiadasz") sprawia, że zabieg ten wybija z rytmu - szukam oczami odniesienia, podmiotu tegoż wersu. nieprzemakalne-przeciekające - to zestawienie bije mi jakąś tandetą; mogłaś sobie odpuścić choć jedną ze stron. Strofa po jednej gwiazdce kompletnie przegadana, jeszcze to utarte "nigdy nie mów nigdy" - jestem na nie. Wręcz by ją wyrzuciła. "ugaszę scenę ran gaśnicą brakujących słów" - troszkę nazbyt rozbudowana metafora, staraj się tak nie przytłaczać nadmiarem słów-obrazów.
Napisałaś wiersz o przyjaźni wystawionej na próbę, przyjaźni, która rani, ale do której jednak wyciągasz rękę - może podmiot nie zaufa od razu, ale "kiedyś spotkamy się znów tam".
Dobra, ogólnie uważam, że operujesz nadmiarem słów, za dużo, za szczegółowo(!) chcesz powiedzieć, przez co nie tyle ograbiasz swój wiersz z piękna tajemniczości, co zwyczajnie przytłaczasz i przegadujesz. Wiersz ma być kwintesencją - jeżeli chcesz, proszę, napisz poemat, ale jednak wierszowi gobelinowemu (ten tu) oszczędź. I jeszcze jedno, zaimki małą, na przyszłość. I ostatnia rzecz - odnotowałam w Twej pracy tendencję spadkową, co do poziomu - tak jakbyś się powoli wypalała. Na szczęście kończysz całkiem miło. Całkiem nice, jakby to powiedział mój dobry przyjaciel. I dostaniesz taką całkiem nice czwórkę.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(44): 44 gości i 0 zarejestrowanych: