Nadchodzący świt opluł mi twarz
i nie wstydził się przebudzenia,
którego ja nie oczekiwałem,
a przecież chciałem zapamiętać każdą chwilę.
Przywitałem lustrzany uśmiech,
jakże inny od rzeczywistości,
a kto przywróci mi sny? Zapytałem i
chyba sam muszę się z tym uporać,
bo lustro nie zawsze prawdę ci powie.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 21.10.2010r.
Akbar
24 10 2010 (11:47:04)
Użytkownik ocenił pracę na 3
Też nie lubię poranków, ale określenie "świt opluł mi twarz" wydaje mi się przesadzone. Za to zaskakuje czytelnika i szybko (co liczy się przy tej długości utworu) wprowadza w świat pomrukujących uczuć podmiotu. Ładnie ukazana duma, może nawet pyszność słońca w drugim wersie znów jest powodem "zamruczenia" umysłu. Dalej widzę zaś zdziwienie: "Budzisz mnie?! Już? Dlaczego?!". Po tym wersie wyraźnie zarysowane emocje i obrazy kończą się. Przekaz staje się mętny, marudny (chociaż zapewne to właśnie chciałeś osiągnąć), co w oóle do mnie nie trafia. Nie oddaje niż prócz zgorzknienia wywołanego codziennościa.
Mimo wszystko zakończenie wybija się z drugiej strofy, pozwalając czytelnikowi na refleksyjną kontynuację, gdzie podmiot porannymi zabiegami maskuje emocje widoczne w wierszu emocje. Nie napisałeś tego, a mimo to jest! Świetne!
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(50): 41 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Groszek, amymone, screamerty, pisarkownica, Darksio
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl