Zaloguj się lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj się!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: patryk00714
Imię: Patryk
Skąd: Śmigiel
Napisanych prac:
- wiersze: 47
- proza: 1

Średnia ocen: 4.8
Użytkownik uzyskał: 129 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"O włosach Twoich" 28.06.2011
"Forma" 10.03.2011
"O oczach Twoich" 08.05.2011
"Pytasz, czy w szczelinie..." 31.01.2010
"O nogach Twoich" 23.05.2011

Inne prace tego autora:
"Forma" 10.03.2011
"Hymn ku obronie ojczyzny" 25.12.2009
"Stolica" 26.05.2010
"Zazdrość" 05.01.2010
"Erotyk II" 28.05.2010

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Jestem głodna" - .moniaa. - 6
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Nic się nie stało" - quovadis
"Jestem głodna" - .moniaa.
"Czyś nas stworzył?" - Dawied
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Arkanum" - Salem_de_Lincourt
"puzzle" - Wojtex81
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Medulla oblongata - core..." - quovadis

Pryzmat Zateona

Na wznak! Krążcie prędko miłości demony,
uszanujcie miejsce, gdzie płacz nieskończony,
piętrzy się na co dzień, nadając cierpienie,
samotnej istocie, co wierzy w zbawienie!
To z waszej winy wilk pastwiska zniewala,
i słońce od ziemi płomyki oddala,
pasjonat z swej pasji nie czerpie radości,
wprost w dół upadając ze strefy świętości,
już za Zateona pogłosy krążyły,
o życiu złych istot, które stąd nie były,
wszak nikt w to nie wierzył, oczywista sprawa,
lud to racjonalny! Stąd żadna obawa!

-Eddo – rzekł Zateon – przecież nikt nie dowie,
skąd Ty tu na ziemi, a jak wie niech powie!
od dłuższego czasu, bowiem mnie to trapi,
jakże lud wyrywny! Śmieje się i gapi!

-Nielitościwi ludzie rozum swój mają!
i słyszą dokładnie, co Twe struny grają!
to odbicie nieba, taniec zmysłów daje,
niechże i Twój talent błyszczeć nie przestaje!


-Ale cóż mam grać, gdy natchnienie omija?

-Ach! Pisz do wybranki, która jest niczyja!

-A Ty? Narzeczona, czy samotność trzyma?

-Najdroższy póki co, jam wolna dziewczyna!

-Najdroższym nazwała? Czy uszy myliły?
błękitne oczęta mą duszę spowiły,
tym szczęściem podaruj wenę zatraconą,
nuty już grają melodię sprzymierzoną!
grywając dla niej, co dzień piosenkę nową,
bogom podpadłem, odebrali królową!
zbójnicy napadli w powrocie do domu,
i prędko przepadli, nie mówiąc nikomu!
cóż to za łajdak być musiał! I drań jaki!
by zabić kobietę szukając poszlaki!
A o czym mówili, Edda nie wiedziała,
i ginąc w boleściach, natchnienie zabrała!
moje serce mapą, dusza jej wciąż żywa,
dla ducha widoczna, oczom się ukrywa,
wszakże jej obecność co dzień wszędzie czuje,
serce z wiarą walczy, przewagę buduje!
ile łez wylałem bez opamiętania?
co noc widzę ślady Twojego wołania,
dramat wstrząsa ludźmi, myśli nowe budzi,
to człowiek bezradny, to dłonie ubrudzi,
jam jest tym bezradnym, chociaż nie do końca,
wielbić mogę przecież do zachodów Słońca,
sięgam prędko pióra myśli uwalniając,
co do głowy przyjdzie, zaraz odgrywając,
wreszcie ta melodia, na którą czekałem!
jeszcze tylko klimat, który dziś wybrałem!
i rzeknie się słowo, pieśń chwalebna czeka,
wskrzeszając nadzieje zmarłego człowieka!

Zamknięty w żywiole spędził godzin wiele,
uwalniając siłę, którą chował w ciele,
energia potężna, tak wielce dostojna!
o powrót miłości rozpoczęta wojna!
a wtem skrzypiące drzwi odezwały wrogo;
- Ucichnij na zawsze wyobraźni trwogo!
Nie! To nie sen! Ktoś za plecami stęskniony!

-Eddo? Czy to Ty łabędziu uwielbiony?

-Ucisz na chwilę myśli obłąkane!
Widzę jak cierpisz, wylewasz zakazane
Łzy, które szczęściu wcale nie sprzyjają!
Tam, w Hadesie dobroci pełen kwiat!
[Jakże stamtąd ponury wydaje się świat!]
Pamiętasz, jak wołałam ”jam wolna dziewczyna”?
To przeszłości pokrycie!
Nie odebrano uczucia, lecz jedynie życie!
Dlaczego drżysz? Czyżby strach Cię opanował?
Przybyłam byś dłużej uczucia nie chował
W szkatułce z tak kruchego szkła!

Na widok ducha Zateon wybiegł z domu,
Nadając kierunek jej śmierci ogromu!
Wbiegł w las wysoki, gdzie słońce nie jawiło,
Krzycząc: Odejdź z powrotem skąd żeś przybyło!
Rzucił się w rzekę, na zawsze przepadając,
Nieopodal kwiecie wspaniałe oddając,
Każdego dnia jedyna pora przychodzi,
Kwiaty grywają pieśń, którą w niebie rodzi.
A słowa jej ciche, pełne toksyczności!
Zarażone wiarą bezwstydnej wzniosłości!





(15.XI.2009)



Ocena: 4
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 25.12.2009r.

1     

Dawied 28 12 2009 (00:20:54)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Cóż ballady ala Mickiewicz to nie jest moja ulubiona poezja. Na dodatek z rymami pod koniec zwłaszcza się gubiłeś. Miało się wrażenie, że trochę chwilami to wszystko na siłę. Np toksyczność nijak się miało do wystylizowanego języka. Ciągnęło się i jest mało oryginalne w treści czy przesłaniu.

Imbir 28 12 2009 (00:15:18)

Użytkownik ocenił pracę na 5

Zuanshie - wg Ciebie długość pracy przemawia na jej korzyść bądź niekorzyść? Dosyć płytkie spojrzenie na poezję. Sprawni poeci potrafią w dwóch wersach zawrzeć wszystkie emocje świata - ujęłabyś im oceny za to, że praca jest krótka? Wątpię. Do samego autora - brawo za styl! Interpretacja zajmie mi nieco dłużej, niż przeczytanie wiersza, aczkolwiek wierzę, że się na niej nie zawiodę. Coś pięknego, naprawdę mnie ujęło.

Faun 28 12 2009 (00:09:45)

Użytkownik ocenił pracę na 4

chyba zapomniałeś zaznaczyć jaki to jest wiersz, bo jak można było rymowany nazwać białym? To samo tyczy się tematu oraz klimatu o których zapomniałeś, w jednym momencie zgubiłeś rym. Przeczytałem całość, na pewno jest interesująca, przy takich długościach stawiasz sobie wysoką poprzeczkę, by nie uśpić czytelnika, mnie nie uśpiłeś ani na moment, aczkolwiek kilka momentów mnie zniesmaczyło swoją banalną treścią bądź banalnymi, pierwszymi z półki rymami. Ale przy całości pracy są to raczej drobiazgi, które nie umniejszają poziomu wiersza, a jest on wysoki, sporo siebie wlałeś w pracę, masz ciekawy słownik, który mieszasz z prostotą. Być może ukazany temat miejscami raził wtórnością, a miejscami zachwycał niebanalnością, to jednak 4 to chyba słuszna ocena. Z całą pewnością nie stawiam ją ja długość i pracę jaką wlałeś do wiersza, oceniam jego treść, a o kulisach się nie mówi ;p

Zuanshie 27 12 2009 (21:04:18)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Uff, wreszcie przeczytałam. Jak dla mnie, za długo, prawdę mówiąc, czekałam na koniec. To tyle jeśli chodzi, o formę. Kolejna sprawa to Twój styl, język. Piszesz niebanalnie, masz bogaty słownik. Mimo, że wiersz rymowany, za którymi osobiście nie przepadam, en nie był zły, wręcz przeciwnie, rymy nadawały temu utworowi charakteru, śmiem twierdzić, że nawet uroku. Odrzuciło mnie prowadzenie dialogu przez bohaterów, oraz wykrzykniki na końcu zdania w co drugim wersie, które przeszkadzały w płynności. Podsumowując, cztery (;


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7868 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46611 | Użytkownicy: 3569
Online(44): 37 gości i 7 zarejestrowanych: dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Groszek, amymone, screamerty

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl