Zoso
09 05 2011 (14:55:13)
Użytkownik ocenił pracę na 4
Pre-niebiosa...
Pro-pre: swoją drogą ciekawy jestem co tak dokładnie miał znaczyć tytuł. "Pro"- jako coś świetnego, dopracowanego, profesjonalnego... pre - człon określający rzecz, która miejsce miała bardzo dawno... Pro-pre, myślę, że ten tytuł pozostawię bez komentarza. Jest dosyć interesujący, troszkę drażniący się ze zmysłem domysłu czytelnika.
Stworzyłaś krótki utworek z trzech strof. Codzienny utworek, nie widzę tutaj niczego nadzwyczajnego... a jednak pachnie mi on kobiecością, rutyną i przyzwyczajeniem do 'dnia codziennego'.
W pierwszej strofie oczom wyobraźni mojej ukazała się kobieta w męskiej marynarce zaraz po pobudce. Ubranie jest znoszone, ma potargane kieszenie. Strofa świadczy o jakimś ukrytym pragnieniu podmiotu lirycznego. Kobieta zapewne jest sama, marzy o facecie, o stałym facecie. Z drugiej strony może śnić o kochanku na jedną noc. To nie jest w tym momencie ważne. Ciekawy obrazek kreujący kobiece domysły i marzenia z cyklu: "pewnego dnia, któregoś dnia, kiedyś będę...". Wstęp w porządku, kobiecy, spokojny, bez przesady.
Dalej widnieje dalsza część owego poranka, otwarcie gazety (widzę wstawkę na czasie) i wiadomość o śmierci Osamy. Cóż ta strofa mówi o tym, że podmiot liryczny na tyle zna życie, że mało która rzecz jest w stanie ją zaskoczyć. "Z niejednego pieca chleb jadła", co tam śmierć jakiejś ważnej osobistości, świat jest już na tyle zwariowany, że to nic specjalnego. Świat zwariował, zwariował w jej oczach.
Trzecia strofa momentalnie, ale ze spokojnym "opadnięciem" w postaci kroczenia ulicami kończy wers. Ulice pre-niebios. I teraz tak, mogą to być jakieś bardzo stare, prehistoryczne niebiosa. Mogą być to jakieś hmm... "niebiosa przed niebiosami". Takie ulicy wstępu do prawdziwego nieba. Do nieba dobrego, szczęśliwego, emocjonalnego, wypełnionego uczuciem życia. Kobieta odchodzi spokojnie niosąc w rękawach głuche absurdy. Ciekawe zakończenie, leciutka metafora pokazująca właśnie ten absurd XXI-ego wieku sam w sobie.
Ciekawa praca, na pewno relaksująca po ciężkim, szkolnym dniu :) bez błędów, czytało płynnie, nie jestem jednak zachwycony. Czwórka będzie ok.
Salut!