Użytkownik ocenił pracę na 6
Zoso w zasadzie wszystko już napisał. Twój wiersz bardzo przypadł mi do gustu - jest taki prosty i pełen emocji, a przez to prawdziwy. Napisałabym coś więcej, ale nie umiem ubrać tego w słowa. Ode mnie 6.
Zoso
29 08 2011 (19:36:22)
Użytkownik ocenił pracę na 5
Ciekawie piszesz, ale tak inaczej ciekawie. Już tłumaczę ten dziwny wstęp. Czytając twoje utwory ma się wrażenie, że nie podmiot liryczny, a autor przeżył już niejedno w swoim życiu.
W tym wypadku było podobnie. Miałem przed oczami osobę wychodzącą z jakiegoś nałogu. No obojętne jakiego umówmy się.
Prowadzi rozmowę, która jednak jest monologiem, jest pozytywnym monologiem. W moim wyobrażeniu facet "zwierza" się kobiecie.
Strofa pierwsza jest jakby wstępem do nowego życia. W życiu podmiotu lirycznego zaczyna się coś, co jeszcze jakiś czas temu wydawało się niemożliwością. Niedorzecznością. Rzeczą nie do realizacji. Granica uczuć. Miłość wygrywa z nałogiem, z trudem, z czymś - co było już przekreślone. Ktoś jednak zmazał krechę. Zaznaczasz, że nie chodzi o Boga - ciekawe wtrącenie. Świadczy to o indywidualności i samej w sobie sile bohatera pracy.
Strofa druga trochę niezrozumiała dla mnie, trochę skaleczyłeś formę - jednak przekaz jest jasny. Bohater wierzy, że kiedyś, że w metaforycznym znaczeniu jutra - znajdą się ludzie rozumiejący ból, cierpienie, strach, uzależnienie. Być może cała ta rozmowa odbywa się w jego głowie, może nie ma w ogóle drugiej osoby. Ciekawa praca, z dość wieloma niedopowiedzeniami, z niezłym tłem. Mało mówisz w wersach - bardzo dużo zostawiasz do myślenia.
Ostatnie trzy wersy w sposób bardzo smutny, jednak jednocześnie pozytywny zamykają otwór. Bohater nie chce pieniędzy, nowego startu i innych "monarowskich" bzdetów. Chce odrobinę zrozumienia, litości, może współczucia. Chce o nie błagać, bo chce kochać - na nowo. To co zostało - być może zostało jeszcze bardzo dużo.
Bardzo ciekawy utwór, uważam, że z pracy na pracę pokazujesz się coraz lepiej, doroślej, poważniej, zwięźlej.
Podoba mi siÄ™, tak trzymaj!
Ode mnie piÄ…tka.