warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
To nie prawda, że mam dwa serca lub żadnego,
To tylko jest prawdą, że postradałem zmysły dla tego Jednego,
Które kiedyś najciszej biło za mną z oddali,
A teraz jest we mnie i całego mnie pali.
Mówią mi, że Miłość różnie jawi Swe Imię i Oblicze,
Jednak ja, że wszystkie okażą się Nim, na to liczę,
Bo każda inna wizja mej Miłości wróży rozstanie,
Tak, kocham i to jest moje powołanie.
Jeśli by to komuś wyjaśnić spróbować,
To pomyśl o pocałunku, którego ktoś z Twego serca nie będzie zdejmować
Aż ból i słodycz pomieszają się w Tobie,
A ty będziesz już na tyle silny by to znieść, bo odnajdziesz ich zwieńczenie w Jego Osobie.
I wszystko to głęboko między Wami,
W sercu błogosławione to, co nie widziało, a rozkochało się Słowami,
Dusza oblubiona, jak Anielskie orszaki z Nieboskłonem
I jeszcze więcej, co na pewno nie skończy się zgonem.
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 25.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7867 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46609 | Użytkownicy: 3569
Online(43): 34 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Darksio, pasieczny14, screamerty, Faun, JuliaMaj