warto go przeczytać
Pseudonim: Barwinka
Gdy byłam mała
Rodzice mówili mi,
Że mieszkasz w kościele
Pomiędzy światłością ołtarza
A ogromem nawy głównej
Wiele razy odwiedzałam świątynię aby Cię ujrzeć
Lecz nie pokazałeś mi się
Zrezygnowana zaprzestałam poszukiwań
Gdy zaczęłam chodzić do szkoły
Gruba pani w okularach zwana katechetkÄ…
Mówiła nam, że mieszkasz w niebie
Dała mi nadzieję
Zawsze zadzierałam głowę aby cię dostrzec
Ale oprócz samolotów i kluczących gęsi nic nie zobaczyłam
Dziś już nie patrzę w niebo
Nie szukam Cię w świątyni
Wiem, że jesteś obecny między igłami sosny
We wzburzonych bałwanach
Wściekłego Bałtyku
W źdźbłach trawy na łące
Jesteś wszędzie mój Panie
Mam nadzieję, że kiedyś mi się pokażesz.
Ocena: 4.667
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 09.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7867 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1644 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46609 | Użytkownicy: 3569
Online(41): 32 gości i 9 zarejestrowanych:
dezerter89, Pawlak, .moniaa., Salem_de_Lincourt, Darksio, Viva_El_Amor, pasieczny14, screamerty, Faun