Pseudonim: bukaj keref
Imię: Kuba
Skąd: Toruń
Napisanych prac:
- wiersze: 79
- proza: 3

Średnia ocen: 4.9
Użytkownik uzyskał: 441 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Człowiek ósmego kręgu" 23.10.2013
"Widowiska" 12.01.2014
"Pytania retoryczne, czyli..." 20.01.2014
"Prosta diagnoza człowieka" 09.02.2014
"Porównanie międzygatunkowe" 18.02.2014

Inne prace tego autora:
"Rewolucja. Reportaż poetycki" 31.01.2014
"Ludzie pierwotni" 22.01.2014
"Pozory poety" 26.10.2013
"***(Czasami wierzę)" 19.09.2014
"Achilles w drodze do Troi" 12.12.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Porównanie międzygatunkowe

Na wyspie Zelandia w duńskim ZOO zabito żyrafę w łeb jej strzelono profesjonalnie zdechła na miejscu oczy zamknięto przeprowadzono sekcję na oczach dzieci by je nauczyć anatomii zwierząt ale obrońcy żyraf mają długie nosy i szyje dostrzegli śmierć zdrowego osobnika podnieśli krzyk świat cały wiedział już o rzezi na żyrafie oj straszna rzecz płakały matki po martwej żyrafie ojcowie milcząco kiwali głowami dzieci z niedowierzaniem patrzyły na ekran jak można nieludzko tak strzelić w łeb oj straszna rzecz w tym czasie dalej gdzieś w kraju ciepłym z arabską nazwą chyba na S upadli ludzie nie nie potknęli się o krawężnik i ze zmęczenia nie runęli na ziemię w tors im strzelono dość amatorsko pożyli jeszcze parę chwil dobito ich szybko profesjonalnie na oczach dzieci ich własnych by je nauczyć anatomii świata oczu zamknąć nie miał kto nie było wśród ludzi obrońców ludzi nie było głosu by podnieść krzyk nie łkały matki po tych kilku trupach ojcowie krótko wzruszali ramionami dzieci bawiły się w swoich pokojach to przecież ludzkie tak strzelać w tors normalna rzecz świat wolał raczej słyszeć o rzezi na żyrafie w niej trudniej jest dostrzec siebie niż w oczach ludzi z kraju o nazwie chyba na S normalna rzecz



        Dedykacja: Wszystkim, którzy nie zniechęcili się długością (i beznadziejnością) tej pracy.

Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 24    
Data dodania: 18.02.2014r.

1     

Kyra Użytkownik wpmt 24 02 2014 (22:53:19)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Bardzo podoba mi się Twój wiersz. Już po tytule rozpoznałam, że jest Twój, zanim przeczytałam jeszcze nick w poczekalni. Komentuję dopiero teraz, bo dyskusja między Tobą o villemo skłoniła mnie do zajęcia jakiegoś stanowiska (a może po prostu jestem gadatliwa).
Myślę, że świetnie zaprezentowałeś ten problem. Co prawda nie uważam, że to Twój najlepszy wiersz, jednak wciąż to wysoki poziom zarówno formy, jak i treści. Bardzo podoba mi się, że poruszasz kwestię "uodpornienia się" na wojnę. Zgadzam się z villemo, że to typowe dla ludzi, naturalne, ale to, co zrobimy z tym przyzwyczajeniem to już nasz wybór. Można z nim walczyć; z etycznego punktu widzenia trzeba. Jeśli nie ma oporu, nie zmieni się nic, jeśli jest - istnieje chociaż szansa na zmianę; poza tym już sam człowiek się zmienia. Nie zgodzę się też, że ten kto ma kasę, ma władzę absolutną. Pieniądze i władza są rodzajem umowy. Bez zgody ogółu nie mają znaczenia. Myślę, że moje stanowisko jest więc dość bliskie Twojemu, bukaj keref. Pegarańcza słusznie zauważyła, że Twój wiersz przypomina poezję Herberta. To Pan Cogito w końcu obiecywał za "Pogardę dla szpiclów, katów i tchórzy" złote runo nicości. Czy mam rozumieć, że proponujesz nam podobny, trudny humanizm?
Cieszy mnie, że są ludzie, którzy dają wyraz swojemu sprzeciwu wobec okrucieństwa i inspirują do tego innych. Pozdrawiam.

bukaj keref Redaktor 25 02 2014 (07:41:33)
Cóż, nie co końca. Niech każdy wybiera swoją drogę. Mi tu chodzi dokładnie o to, co jest w tytule: porównanie dwóch spraw i pokazanie, że ta, która zdaje się bardziej błaha, nabiera większego rozgłosu, bo my już nie szukamy tylko cierpień, my szukamy cierpień szokujących, nowych, takich, które nas jednocześnie pobudzą do zdziwienia i współczucia. A nie zawsze to, co jest normalne, jest dobre. Tyle, że my normalnym się już przestajemy przejmować. Zresztą... Nie będę dalej tłumaczyć, o co chodzi, bo jestem temu przeciwny - autor być może pisze wiersz z jednym zamysłem, ale interpretacji jest dowolna ilość.

villemo Redaktor 25 02 2014 (08:03:15)
Każdy z wiersza wyciąga coś innego - na tym m.in. polega piękno poezji.

Kyro, może ja jestem już stara i zgorzkniała, ale wciąż nie wydaje mi się, że to jest takie proste, jak piszesz. "Bez zgody ogółu kasa i władza nie mają znaczenia"... Czy ktoś pytał polskie społeczeństwo o zgodę na wysłanie polskich wojsk do Iraku, czy Afganistanu? Nie pamiętam. Tu, gdzie mieszkam jest tak samo. Społeczeństwo jest niezadowolone z tego faktu, a rząd doskonale o tym wie. Tylko co z tego. Inny przykład - jakiś czas temu, zdaje się (nie jestem na bieżąco w tych sprawach) rząd polski podjął nową ustawę o wieku emerytalnym, podniósł go do 67 lat. Czy tak zwana większość jest z tego zadowolona? Nie. Tylko co z tego. I jaki z tego wniosek?

bukaj keref Redaktor 25 02 2014 (09:30:00)
Jest przeciwna, ale nic nie zrobiła. Nie było wielkich manifestacji, nawet związki zrobiły tylko niewielki protest. Co z tego, że się jest przeciwnym, skoro się nic nie robi?

villemo Redaktor 25 02 2014 (09:32:02)
Pielęgniarki co chwilę protestują w sprawie swoich płac...

bukaj keref Redaktor 25 02 2014 (09:42:12)
A ile jest pielęgniarek? Przyszłych emerytów w Polsce, mam wrażenie, jest prawie 40 milionów... Jeden porządny dwumilionowy protest i by się z tegowycofali :D. Ale tak, wiem, to nie możliwe, ludziom się nie chce, lepiej pogodzić się z rzeczywistością. To naturalne, idealiści na tym świecie długo nie pociągną...

villemo Redaktor 25 02 2014 (09:53:48)
Kuba, nie obraź się teraz na mnie za to co powiem, ale... przemawia przez jeszcze przez Ciebie młodzieńcza naiwność i młodzieńczy bunt. Może to dobrze i może, gdyby większość ludzi wierzyła, że coś można zmienić, coś rzeczywiście by się zmieniło... Ale większość już zwyczajnie nie wierzy. Ci którzy mogą - wyjeżdżają. Zostają ci, którzy albo mają zapewnioną przyszłość albo ci, którzy wierzą, że "jakoś to będzie". I ci, którzy wyjechać nie mogą...

Flamma Użytkownik wpmt 25 02 2014 (10:40:13)
Młodzieńcza naiwność... Hmmm... Przeczytałam wiersz i całą dyskusję, i raczej skłaniałabym się do zajęcia stanowiska Kuby. A słowa młodzieńcza naiwność są bardzo znaczące. W sumie właśnie młodość ceni się chyba za wiarę w to, że można zmienić świat, że można spełnić własne marzenia. A z biegiem lat to wszystko zanika. Naiwnością chyba nazywany głównie wiarę w to, że świat mimo wszystko jest dobry. A potem oglądamy i doświadczamy coraz więcej zła, które skłania nas do młodzieńczego buntu. Działania, które odbija się od grubej ściany obojętności już dorosłych ludzi. A z czasem sami zaczynamy być obojętni. Przenosimy odpowiedzialność za to jaki jest świat na innych, mówiąc właśnie: ja nic nie mogę zmienić. Tak już jest, świat jest zły.

bukaj keref Redaktor 25 02 2014 (10:42:18)
Nie, nie sądzę.
Ale tak, wiem, to nie możliwe, ludziom się nie chce, lepiej pogodzić się z rzeczywistością. To naturalne, idealiści na tym świecie długo nie pociągną...

To nie był sarkazm, ja to rozumiem.

villemo Redaktor 25 02 2014 (11:54:38)
"Naiwność", o której pisałam nie jest niczym złym. Nazwałam tę cechę tak, a nie inaczej właśnie z tych względów, o których Ty sama pisałaś. Sama kiedyś miałam kilkamaście lat i ideały, przekonania, nadzieje. Ale teraz mam lat zdwcydowanie więcej i wiem, że różnie się w życiu układa i czasem te ideały to jednak za mało, albo, że zwyczajnie o nich zapominamy, kiedy dopada nas proza życia. Czasami - zaznaczam ;)

bukaj keref Redaktor 25 02 2014 (12:52:34)
No przecież to napisałem. Rozumiem to, nie widzę więc w sobie naiwności. Stwierdziłem, że ludzie nic nie zrobili - i tak było. Stwierdziłem, że widać im nie zależało - i tak było, bo zdesperowani ludzie zdolni są do wszystkiego. Nie mówię, że to źle - napisałem przecież, że to normalne, prawda?

bukaj keref Redaktor 26 02 2014 (22:23:51)
Oj, zapomniałem dodać, Flammo, że świat nie jest definitywnie zły. To uproszczenie chyba zbyt daleko idące...

Flamma Użytkownik wpmt 27 02 2014 (19:37:26)
A czy ja tak twierdzę? Niestety(a może stety) jestem po części idealistką. Usilnie staram się wierzyć, że świat jest dobry i ludzie również. Choć to drugie jest już bardziej wątpliwe. Słowa "świat jest zły" są najlepszą wymówką. Skoro tak jest to co ja na to poradzę. Albo gorzej, skoro świat jest zły to czemu ja mam być dobry(i w tym miejscu pojawiają się moje wątpliwości co do ludzi, choć nie tylko tu).

Draconiveyo Użytkownik WPMT 27 02 2014 (20:43:06)
Zauważmy też, że taki bunt, taka naiwność to może być idealizm lub ideowość. I te terminy się nie pokrywają.

villemo Redaktor 24 02 2014 (17:02:40)

Nie, ja nie mówie "co ja mogę", ja twierdzę "przykro mi, ale to nie mój problem" - i przypuszczam, że większość ludzi reaguje podobnie. Wracając natomiast do żyrafy - to, że wojna spowszedniała ludziom ("znudziła się" brzmi tak źle) to jedno, a drugie, że sposób w jaki zachowali się zarządcy owego ZOO nie jest właściwy. Mówimy o Danii, cywilizowanym kraju, w którym pozwala się dzieciom oglądać śmierć żyrafy - zapewniam Cię, że dla mojego dziecka byłaby to trauma. Bo liczy się również to, gdzie rzecz się dzieje. Gdyby tę Żyrafę zabili w Syrii, sprawa pewnie nie byłaby tak nagłośniona, bo cóż znaczy życie jednej żyrafy w obliczu tysiąca ludzkich istnień, które zostały zakończone.
Miło się z Tobą dyakutuje, btw.

bukaj keref Redaktor 24 02 2014 (20:11:30)
Owszem, ale ja nie krytykuję (w wierszu, bo wśród przyjaciół tak) nagonki na ZOO, tylko stawiam pytanie co do pewnej naszej hierarchii ważności - i pokazuję, jak ją widzę.

villemo Redaktor 23 02 2014 (21:34:10)

Cześć.

Dawno nie komentowałam nic Twojego.
Wiersz jest napisany w dobrym stylu - rzecz, do której już zdążyłam przywyknąć, jeśli chodzi o Ciebie. Zaskakuje nieco fakt, ze jest to wiersz wolny, a nie rymowany, ale to pozytywne zaskoczenie - świadczy o tym, że nie ograniczasz się do jednego rodzaju.
Co do treści zaś... Hm. Porównujesz dwie zupełnie różne rzeczy... Myślisz, że wojnę i zabicie zwierzęcia można do siebie porównać? Ok, porównujesz reakcje tzw opinii publicznej na to. Ale czy to jest słuszne oraz - czy to jest sprawiedliwe porównanie? I czy owa końcówka aby na pewno trafia w sedno? I - w związku z tym - czy Twój wiersz trafia w sedno?
Wiesz, wydaje mi się, że traktujesz te tematy trochę powierzchownie. Przede wszystkim myślę, że zastrzelenie żyrafy w duńskim ZOO i wojna w Syrii (??) nie powinny być wrzucone do jednego "wora" i potraktowane jednakowo, tudzież reakcji ludzi nie powinno się porównywać. Tym bardziej jeżeli porównanie to wypada na niekorzyść tych, którzy losem nieszczęsnej żyrafy się przejęli.
Używasz takich słów jak "straszna rzecz" i "normalna rzecz", porównujesz "ludzkie" i "nieludzkie" - tymczasem problem zdaje się leżeć nieco gdzie indziej niż Ty go tu umieszczasz. Nie w tym, że zabicie zwierzęcia jest "nieludzkie", a zabicie człowieka przeciwnie, a w tym, że wojny nieco, powiem brzydko, spowszedniały. I reakcja społeczeństwa na nie jest niewspółmierna do tragedii ludzi wojną dotkniętych.
Nie postawię Ci oceny, bo doprawdy nie wiem, jaka byłaby adekwatna. Akceptuję jednak bez wahania, bo warsztatowo dobrze, a co ważniejsze - utwór zachęca do dyskusji i, mam nadzieję, wywoła takową.
Pozdrawiam.

bukaj keref Redaktor 24 02 2014 (07:13:35)
Używasz takich słów jak "straszna rzecz" i "normalna rzecz", porównujesz "ludzkie" i "nieludzkie" - tymczasem problem zdaje się leżeć nieco gdzie indziej niż Ty go tu umieszczasz. Nie w tym, że zabicie zwierzęcia jest "nieludzkie", a zabicie człowieka przeciwnie, a w tym, że wojny nieco, powiem brzydko, spowszedniały.



Otóż dokładnie o to chodzi! Rzecz nie w tym, że zabicie zwierzęcia jest nieludzkie, a w tym, że wojny, cierpienie innych są "normalną rzeczą", spowszedniałą. Są ludzkie, a wręcz bardzo ludzkie. I w tym rzecz. Że daliśmy im przyzwolenie uznając je za normę, za część ludzkiego świata. Porównanie nie bierze się więc stąd, że zabicie żyrafy jest nieludzkie - to tylko sarkazm. Jest to próba pokazania, że tak naprawdę nie żałujemy cierpienia, a chcemy nowości, zaskoczenia.

W utworze "Błogosławię zło" Jacek Kaczmarski napisał:
"Nie brak mi współczucia. Wzburzam się i wzruszam;
Stwierdzam z satysfakcją, że doznałem szoku;"

Oto właśnie chodzi! Rzeczy szokujące są dla nas źródłem, przyczyną uczuć, podczas gdy te naprawdę straszne są ludzkie, normalne, niezaskakujące, więc przechodzimy obok nich obojętnie. I na to się nie godzę. Porównując te dwa przypadki starałem się pokazać, zwłaszcza kontrastując straszna-normalna i ludzkie-nieludzkie, że cierpienia, które de facto są straszniejsze, nie wzbudzają współczucia równego martwej żyrafie(!). I to jest cały paradoks ludzkości. Cierpimy sami przez siebie, dając milczące przyzwolenie na cierpienie ludzi dookoła, a jednocześnie martwiąc się wszystkimi co bardziej nierutynowymi rzeczami nas niedotyczącymi.

villemo Redaktor 24 02 2014 (08:21:02)
Hm, to nie jest chyba do końca tak, że fakt, iż do pewnych rzeczy przywykliśmy, oznacza, że stają się one ludzkie, czy normalne. Nie postawiłabym znaku równości pomiędzy powszechne i normalne, przynajmniej nie w tym konkretnym przypadku. W Polsce ostatnio bardzo powszechne stało się mordowanie noworodków, ale nikt nie nazwie tego normalnym. Nie zgadzam się też ze stwierdzeniem, że jeżeli coś nie wywołuje u nas gwałtownych reakcji, to jest na to przyzwolenie. Nadto, nie zgadzam się z opinią, że na wojny jest ogólnospołeczna zgoda - to, że coś mi się nie podoba, nie oznacza, że mogę się temu przeciwstawić.
I taka refleksja na koniec... w gruncie rzeczy wojna j e s t czymś normalnym, ludzie zawsze się tłukli i będą tłuc, i niestety, zawsze cierpią na tym niewinni. Z tym, że to już jest tylko powszechne.

bukaj keref Redaktor 24 02 2014 (10:23:04)
Nie zgadzam się. Jeśli większość ludzi naprawdę byłaby przeciwna wojną, to wojen by nie było. Tylko że większość myśli: "Nie podoba mi się to, ale co ja mogę...".

I wojna jest ludzka. Bardzo ludzka i od zawsze ludzka. Zabijanie jest ludzkie. Jeśli jest jakiś zawód starszy od prostytucji to jest to wojaczka. Walka. O ogień. O teren łowiecki. O kobiety. O władzę. O ropę naftową. To było, jest i będzie LUDZKIE. Ale nie znaczy to, że jest to dobre.

bukaj keref Redaktor 24 02 2014 (10:23:25)
*WOJNOM nie wojną

villemo Redaktor 24 02 2014 (11:35:37)
To, o czym mówimy jest dużo bardziej złożone. Jak już sam zauważyłeś, zabijanie jest wplecione w naszą naturę. Wojny są więc konswkwencją tego. Tu się zgadzamy.
Ale dalej już tak nie do końca. Piszesz, że gdyby większość była przeciwna wojnom, to wojen by nie było. Nieprawda. Bo ta większość po pierwsze nie ma nic do gadania. Liczy się ten, kto ma władzę i kasę. Tak też było i będzie. Trzeba też zadać ważne pytanie : czy większość to n a p r a w d ę obchodzi? Powiem Ci, co ja o tym myślę. Współczuję każdemu ojcu, każdej matce i każdemu dziecku w Syrii. Cierpienie niewinnych ofiar nie jest mi obojętne. Ale moje zainteresowanie tym jest... Umiarkowane. Z prostej przyczyny. Bo mnie nie dotyczy i nie ma bezpośredniego wpływu na bezpieczeństwo mojej rodziny. Bardziej interesuje mnie, czy sąsiad nie jest seryjnym mordercą albo gwałcicielem. I to również jest naturalne i ludzkie.

bukaj keref Redaktor 24 02 2014 (15:24:02)
Nienienienie. Właśnie większość myśli jak Ty; "współczuję, szkoda mi ich, ale co ja mogę". Otóż ja nic. Ale takich jak ja jest więcej. A jeśli ja się zmienię to już jest o mały kroczek dalej. A jeśli jeszcze więcej takich jak ja się zmieni...
Jednak odszedłem od tematu, bo nie o tym jest wiersz. Wiersz jest o tym, że ludzi znudziła wojna, zaciekawiła żyrafa. Głośniej było o żyrafie niż o ginących ludziach. Czemu? Bo to nudne się już zrobiło! To oczywiste, że żyrafa dostała rozgłos, bo ludzie się nią bardziej interesowali!
Drugiej żyrafy, którą mieli odstrzelić, już nie odstrzelili. Czyli jednak opinia publiczna coś może, nieprawdaż?...

Pegarańcza Użytkownik wpmt 20 02 2014 (21:28:48)

Użytkownik ocenił pracę na 6

A myślałem, że Herbert nie żyje o.O


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(56): 56 gości i 0 zarejestrowanych: