W utkanej z lilii koronie słów.
potokiem błękitnym niewinnością,
za topię się w piaskach twego ciała,
z ust do ust popłynie pieszczota,
w starym drzewie, pożądania.
A tyś obleczona w przestwór gwiazd,
staniesz nade mną, niczym turni głaz,
cieniem padniesz do stóp – jaśniejsza.
Piękniejsza pani ubrana we wrzos
OsiÄ…dziesz nad ranem mlecznym, rosÄ….
Srebrzyściej osrebrzysz usta złączone,
nim słońce podejrzy nas czerwienią.
Obejmę twe imię ciepłym oddechem,
zaprzęgnę rydwany złote i napełnię puchary,
nie większe, nie wspanialsze niż szept,
tafli ukrytej w dzbanie kruchym,
przejrzystej, jak te łzy wylane bez ciebie.
I zorze dalekie schronimy w objęciach wspólnych,
nim zieleń wybuchnie w złocie,
a potem nim słońce spali się w kłębach dymu,
i nim znów nadejdzie noc jaśniejsza.
Do ucha wykrzyczę bezgłośnie,
żar palący duszę
a potem w płomieniach...
znów się stopimy
Jesienny deszcz zatopił pejzaż pól,
liście ukołysane opadają w dal.
Ocena: 5.667
Liczba komentarzy: 5
Data dodania: 26.09.2009r.
cudzy
28 09 2009 (14:00:12)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Już Lilka i Gin wszystko powiedziały. Ja daję sześć. ;)
Dzięki za takie miłe, przychylne komentarze :)
Imbir
27 09 2009 (13:56:55)
Użytkownik ocenił pracę na 6
Mistyczny klasyk. Przepiękne połączenie słów, zdań, połączenie w tajemniczą całość. Nie trudno jest wpaść na to, że wiersz ma charakter romantyczny, wszak od pierwszych jego słów doznać możemy delikatnych muśnięć, szeptów i słów, które w każdym wywołują dreszcze... "A tyś obleczona w przestwór gwiazd,
staniesz nade mną, niczym turni głaz,
cieniem padniesz do stóp – jaśniejsza." Po prostu coś cudownego, trudno jest opanować wrażenie, że te słowa są skierowane właśnie do czytelniczki, do każdej kobiety, która ma styczność z tą pracą. Zwyczajnie chciałoby się usłyszeć coś takiego na swój temat, to porównanie zdawać się może banalnym, ale tak naprawdę zawiera w sobie ogromną głębię.
Nie wiem, uważam, że dalsze słowa są zbędne, bo nic tak naprawdę nie wyrazi wspaniałego refleksyjnego wydźwięku tego wiersza. Dla mnie po prostu na 6.
Lilka
27 09 2009 (12:55:57)
Użytkownik ocenił pracę na 5
No tak. Oczywiście zapomniałam oceny.
Lilka
27 09 2009 (12:53:10)
Piszesz, że temat jest o miłości, a klimat romantyczny. I rzeczywiście, fajnie się tego trzymasz, co naprawdę mnie dziwi, jako że jest naprawdę dużo wzmianek o przyrodzie. Pierwszy plus za to, że udało Ci się to połączyć, sprawić, że środki o przyrodzie ciekawią i dają uczucie nasycenia. Kiedy weszłam w Oczekujące i zobaczyłam Twój wiersz, pomyślałam, że nie pożałuję, i patrz, miałam rację :) co prawda budowa na początku mnie odrobinę zniechęciła, bo lubię podział na strofy, ale już mi przeszło ;p bo odwaliłeś naprawdę kawał dobrej roboty. Fajna jest ta poetyckość, ten brak dosłowności. Choć w pewnych momentach ta poetyckość wydawała mi się przesadzona, nie miałabym nic przeciwko nuty dosłowności. Można się rozmarzyć, zastanowić, o co w wierszu chodzi. Choć przyznam się, że ja przeczytałam kilka razy, a i tak wszystkiego do końca nie rozumiem ;) w pewnym miejscu wkradł mi się bodajże błąd interpunkcyjny. Zakończenie mocne. I tak sobie myślę, że każda kobieta chciałaby, aby ktoś napisał dla niej coś takiego. Brawo, Dawid.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(27): 18 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl