nie znałem waszej niepoprawnej politycznie miłości
która wyrosła w granicach praw żyznego półksiężyca
a była jak piękny chwast pośród gnijących ornamentów
zbyt piękny na uniknięcie haniebnej judaszowej śmierci
I ran
nie znałem waszego przerwanego barbarzyństwem życia
naznaczonego zdobniczą kaligrafią ropiejących filozofów
bo oni myśleli że miłość konsumuje się tylko w różne dwoje
i mają prawo wbijać kołkiem szariatu tysiąc jeden pustych fraz
I ran
nie znałem was wierni Shakespearowi prawdziwi kochankowie
choć rody wasze padły na kolana pod ciężarem z piekła rodu
wy którym jakiś bóg pozwoli być na wieki w siebie wtulonym
wybaczcie ludziom tych dzikich praw i patrzcie na ręce państwa
Iran
Dedykacja: Mahmudowi Asgari i Ajazowi Marhoni
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 08.08.2011r.
Elora
18 01 2012 (22:15:44)
Myślałam dzisiaj o tym tekście... i postanowiłam go poszukać. Czytasz go w mojej głowie.
W odpowiedniej przestrzeni określonej odpowiednim czasem na pewno to uczynię. Mam nadzieję, że nie gniewasz się na moją niepamięć.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Aż musiałem podzielić się tym wierszem na FB - Tomku, nie zliczę tych wszystkich razy, kiedy chyliłem czoło przed Twoim talentem, ale dziś robię to ponownie. Wspaniały wiersz - okrutnie wymowny, piękny.
"... wybaczcie ludziom tych dzikich praw..." - nikt nigdy nie powinien pozwolić na taką śmierć... Nikt, nigdy... nigdy.
Tomku, nawet nie wiesz, jak wiele razy Twoje wiersze stawały się dla mnie inspiracją. Tym razem jest ponownie, przez "Ponad szariatem", czuję, że warto walczyć o lepsze jutro. Bez wojny, konfliktów, głodu i niepotrzebnej śmierci...
Użytkownik ocenił pracę na 6
Interpretacja to jak wędrówka przez puszczę za pozostawionymi śladami. Czasem myślę, że najtrudniej wyłapać te największe, pozornie najbardziej oczywiste wskazówki.
Na bank nie przechwyciłam wszystkich. Nie szkodzi.
Mamy tu szariat (musiałam zapytać wujka Google), żyzny półksiężyc (lekcje historii!). Judaszowa śmierć - widzę: Judasz, myślę: zbrodnia, kara.
Wielki plus za grę słowem ('Iran'), wielki plus za bawienie się wyobraźnią czytelnika, wielki plus za to, że umiejętnie prowadziłeś mnie za rączkę przez całą długość trzech strof.
Ofiarowałeś mi jakąś część 'gorzkich przemyśleń' i emocje zbite w supeł, który należy rozplątywać wolno i umiejętnie.
Popłynęłam w dal, którą stworzyłeś i wróciłam - sama nie wiem, kiedy - by wydać swą opinię.
Dlaczego smutek zwykle jest tak piękny? Tak łatwo mi przychodzi wychwalanie smutnych słów, nierzadko trudniej zachwycić się szczęściem, światłem.
Sześć, bo 'zrobiłeś to' po mistrzowsku.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(27): 18 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl