warto go przeczytać
zostały mi kawałki potłuczonych
szklanych rys na twarzy
kilka iskier wypala mi wzrok źrenicą
wykopuje zbłądzone słowa
wprost z ust
jest mi tak niezręcznie
gdy bierzesz moje czyny
uczysz pływać
i rzucasz w bezkres
myśli kleją mi się do ubrań
i nawet nie czuje że jestem
wytchnieniem twojego dotyku
może kiedyś rzucimy się w rozwiane obłoki niebios...
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 3
Data dodania: 03.02.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(28): 19 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor