Pseudonim: Tygrys Tadeusz
Imię: Tadek
O sobie: Jestem kot, tygrys Tadeusz endo.
Napisanych prac:
- wiersze: 12

Średnia ocen: 4.6
Użytkownik uzyskał: 67 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pomruki" 09.07.2013
"Stara baśń" 11.07.2013
"Let's Twist Again" 09.06.2013
"Inter" 11.12.2013
"Wspomnienie z ciemnych..." 27.01.2014

Inne prace tego autora:
"Pomruki" 09.07.2013
"Wspomnienie z ciemnych..." 27.01.2014
"Schadzki" 31.07.2013
"Fuzje" 07.03.2014
"Let's Twist Again" 09.06.2013


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Pomruki

kuli się w sobie mały kot siwiejąc z bólu chowa swoje pazurki których mógłby użyć do zdrapania ludzkości a przecież nie mógłby bo ludzkość to metry mleka hektolitry wełny kwaśniejącej na obrzeżach odruchów Pawłowa kuli się w sobie mały kot i spogląda przez okno swego ciała w oddali słychać wyjące psy miau miau kwilą kolejne pokolenia niedomówień kuli się w sobie małego kota dom i mówi zjem cię maleńki zamknę mięśniami poprzecznymi brzuchala w którym zaczniesz się dusić pożrę cię jak wilk złą babkę do której myśliwy nie przybędzie już nigdy



Płeć: mężczyzna
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 09.07.2013r.

1     

Szary sweter Użytkownik wpmt 11 07 2013 (20:05:10)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Nie mogę się przekonać do tego "brzuchala", jakoś marnie mi się wpisuje w całość wiersza. Wybitnie za to podoba mi się cała pierwsza strofa, "a przecież nie mógłby". Tak naprawę podoba mi się cały utwór z paroma wyjątkami. Nie przekonują mnie kwilące "kolejne pokolenia niedomówień" -wtórne i płaskie. Pointa jest niedopracowana i tak naprawdę wiersz obyłby się bez niej. Przedstawiony obraz chwyta mnie za serducho, wizja tego małego, biednego kotka kulącego się w sobie i potem domu, który go w sobie kuli (notabene, brawa za ten zabieg) naszkicowana jest idealnie. Dobrze dobrałeś środki stylistyczne, mamy kilka miękkich, puszystych słów, jak futro tego kotka i resztę twardszych jak otaczający go zimny świat. Nie jest to może arcydzieło i na pewno forma wymaga wiecej praktyki, ale wiersz niewatpliwie zasługuje na 6.
Przepraszam za ewentualne błędy, ale piszę ten komentarz z końca świata ze starej cegły.

delady Użytkownik wpmt 11 07 2013 (17:47:02)

oddamy cie do schroniska

villemo Redaktor 11 07 2013 (08:41:12)

Użytkownik ocenił pracę na 6

Witaj.

'siwieje z bólu' robi piorunujące wrażenie. Powiem Ci tak, drogi Autorze, cenię bardzo prostotę, a w tym wykonaniu jest po prostu świetna. Zawsze byłam zdania, że proste słowa odpowiednio użyte, robią najwięsze wrażenie. I Twoja praca jest tego doskonałym przykładem. Klimat jest zbudowany koncertowo, praca poruszająca, przykuwająca wzrok, zostająca w pamięci. I nie wiem, czy to przez tego kota siwiejącego z bólu, czy przez 'mógłby ale przecież nie mógłby' czy przez odniesienie do baśni, ale jedno wiem na pewno- Twój wiersz zasługuje na wyróżnienie. Tym bardziej, że wypowiem się troszkę 'merytoryczniej, iż pod względem budowy również jest idealny. Jedynie "już nigdy" wydaje się niepotrzebnym dopowiedzeniem, tekst obroniłby się i bez tego, ale - co tam. Ode mnie 6, praca wędruje do ulubionych.
Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(48): 48 gości i 0 zarejestrowanych: