warto go przeczytać
Pseudonim: Anonymous
Chciałem się przywitać, podać mu rękę.
Zamiast tego złapałem powietrze.
Chciałbym skończyć jego mękę.
Staliśmy tak we dwóch na wietrze.
Chciałem zabrać go do siebie.
Stwierdził, że chciałby być w niebie.
Nie ma nóg,nie ma rąk, ma skrzydła.
Czy wam ta wojna nie zbrzydła?
Zabierzcie swoje miny.
Bo to z waszej winy,
On ma tylko skrzydła
i siedzi na tym krześle jak kukła.
Nie pobiegnie już do ojca
bo ten już nie żyje
dziecko ze skrzydłami jest niczyje
gdzie jest teraz ten barbarzyńca?
Tyle kosztuje miłość do ojczyzny.
Dziękujemy Ci za takie darowizny.
To dla naszego dobra?
To pewnie przez tego łotra?
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 0
Data dodania: 11.10.2008r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 21 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Kamil M. Jaszczak, dezerter89, breloczek24, JuliaMaj, Pawlak, Viva_El_Amor