Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Listopad" 17.11.2011
"***(Mógłbym)" 09.10.2011
"Emigrantka" 27.01.2011
"Dwutlenek grafitu" 02.08.2011
"Sierpniowe kłosy" 29.06.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk
"Nic mi po tym" - Zuzan.

Pomiędzy

jestem: niezapisanym dokumentem tekstowym nicością klaunem niezrównoważonym psychicznie odłamem czarnej masy pustą stronicą wierszem wypowiedzianym z ustami wypełnionymi wodą poplątaniem z domieszką świni i chama wyciśniętą cytryną owocem zmarłego drzewa ucieleśnieniem ścieku zanikającym błyskiem poetą mgłą …............ wymieniał tak trzy godziny po zażyciu samokrytyki w tabletkach bez recepty - zażywać po dwudziestej, panie kochany, po dwudziestej - wstał wziął pistolet przyłożył udał odgłos strzału odłożył zarechotał żałośnie odetchnął zadzwonił nie odebrała zadzwonił nie odebrała zadzwonił zerwała zawiesił się pod- -wiesił się - mentalnie -- powiesił słuchawkę i odszedł od zmysłów do łóżka



Płeć: mężczyzna
Ocena: 0
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 25.05.2012r.

1     

Vinylandia Redaktor 28 05 2012 (17:31:38)

Zoso,

Już wczoraj przymierzałam się do oceniania tego wiersza, jednak zabrakło mi czasu i dzisiaj to zrobię.
Tak po przeczytaniu twojej pracy mam mieszane uczucia. Z jednej strony ciekawy temat i ogromny talent, ale z drugiej czegoś mi brakło w twojej pracy.

A więc.
Podmiot liryczny na początku sam się zwyzywa, od najgorszych. Taka ostra samokrytyka każdemu w życiu się zdarza. Tak mi się wydaje, że bohater naszej pracy jest człowiekiem, który się boi lub również i kpi z życia. Strofa z udawanym strzałem jest moim zdaniem jakimś pokazem z jednej strony nieco zachwianej psychiki podmiotu lirycznego, ale i właśnie pokazaniem tego, że człowiek różnymi sposobami potrafi zrobić sobie odskocznie od życia, które nas przytłacza. W puencie natomiast mamy już zabawę słowem. Przekaz, morał pokazuje nam przegraną podmiotu lirycznego. To podłamanie psychiczne w efekcie spowodowało, że ostatecznie się złamał.

Podsumowując.
Praca nieco intrygująca. Najbardziej podoba mi się zabawa słowem w ostatniej strofie. Najmniej strofa z "zadzwoniła, nie odebrała [...]" i pierwszy wers- dobrze opisane, aczkolwiek nie jestem za 'wymienianiem' cech swojego ego (czyt. podmiotu lirycznego). I tak właśnie ostatecznie mam mieszane uczucia, co do pracy i wystawienia ci oceny za całokształt. Dlatego zaakceptuje jedynie twoją pracę, bo wydaje mi się, że jest ona godna ujrzeć stronę główną.

Pozdrawiam :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9700 | Proza: 2330 | Publicystyka: 723 | Komentarze: 68312 | Użytkownicy: 12452
Online(48): 48 gości i 0 zarejestrowanych: