warto go przeczytać
W nagim domu, z bezkożuchowymi ścianami,
W powszechnym powietrzu, w unii europejskiej
mleku,
wyrastamy.
Z ziemi niemytej, z poderżniętym gardłem,
Z korzeni czerwonych, ze śmiesznej reglamentacji
głodu,
wyrastamy.
Nad homo sovieticus, nad mądrość historii,
Nad wyśmianą, bezmyślnych braci romantyków
ofiarÄ…,
wyrastamy.
Zza kurtyny skalpelów, zza zabawek boskich,
Zza ludzkości choroby, zza nieuleczalnej monarchii
duchoty,
Wyrastamy…wyrastamy.
Pod zadartymi nosami, pod udawanymi patriotami,
Pod zdrajcy nogami i pod wschodnimi kłodami,
wyrastamy. I zapominamy.
Wyrastamy, wyrastamy.
My - spaczeni bezwojnami.
Ocena: 3
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 13.11.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46600 | Użytkownicy: 3568
Online(30): 19 gości i 11 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Ell003, Viva_El_Amor, Lexie M., dezerter89, Patrrryk.Swayze, breloczek24