warto go przeczytać
III
Koniec własnego istnienia.
ona
jesteÅ› tylko wytworem
mej chorej samotnej wyobraźni
nieuzbrojonej we włócznię moralności
mam racjÄ™?
on
ależ oczywiście
zawsze u ciebie jest tyle miejsca
na moje serce
ona
nie mogÄ™ tak
nie chcÄ™
umrę pośród własnego oddechu
on
idÄ™ na scenÄ™
-ale po co?
czy zrozumieją metaforę wódki
nim parsknÄ… i opowiem o obrazie nocÄ…*
ona
jestem za tobÄ…
on
nie wierzysz
ona
śpiewaj!
on
i moja dusza już niespokojna
nie chce uczestniczyć w projekcie komercji
ona
wychodzÄ™
on
teraz spójrz tak bez winy
w oczy zakłopotane twym oddechem
moje
ona
-kołnierz
on
-dziękuję
ona
widzisz
popatrz na mnie jeszcze
zatop w zieleni ciemnobrązowe tęczówki
on
a jeszcze przed chwilą byłem wyobrażeniem
ona
dalej jesteÅ›
ale teraz to nieważne
on
chodź tu do mnie na scenę
po drodze weź mikrofon pełen uczuć
ona
i nie stanie się nic aż do końca*
oni
w niebezpiecznie słodkim kakao
zagłuszymy każdą zbyt mleczną noc
*- nawiązanie do utworu G. Turnaua "Naprawdę nie dzieje się nic" ("Wódka w parku wypita, albo zachód słońca...") ; G. Turnau "Naprawdę nie dzieje się nic"
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 21.03.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(33): 24 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Ell003, Viva_El_Amor, Lexie M., dezerter89