Ona
-trzynastoletnia dziewczyna, po uszy zakochana w poezji i prozie, względnie samotna, zagubiona w istocie swojego życia. Chodzi do Zespołu Szkół, gdzie mieści się zarówno gimnazjum jak i liceum; uczęszcza do 1 klasy.
On
-osiemnastoletni chłopak, kochający śpiewać i recytować. We własnym towarzystwie się odnajduje, jest wesoły i zabawny, jednak sam traci własną pewność siebie. Jest uczniem przedostatniej klasy liceum, akcja rozgrywa się, gdy przygotowuje się do Festiwalu, na którym ma wykonać kilka piosenek.
I
on
jej blond włosy
lśniły w słońcu wiosny
gdy przymykała zmęczone oczy
wypełnione trawiastymi łzami
och, miała takie różane usta
ona
jak miałeś na imię
zapomniałam
w twych kasztanowych oczach
zatopiłam melancholię
zgłębiałam tajemnicę twych słów
i ta krasna ruda grzywa
słuchałeś Turnaua
on
słuchałaś Turnaua
usiadłaś tam gdzie nie miało być nikogo
w punkcie skupienia mojego wzroku
stały się nim twoje oczy
paliło z zachwytu
z arogancją szeptałaś słowa mej piosenki
ona
lecz pamiętaj naprawdę nie dzieje się nic*
on
umierałem
umierałem!
patrząc tak w twe oczy
ona
a tak chciałam by te chwile
wypełniły naszą wieczność
*Grzegorz Turnau "Naprawdę nie dzieje się nic"
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 23.02.2010r.
Użytkownik ocenił pracę na 4
Ojj, Sofie, męczysz tekstem. Za długi-bo co do samej treści to byłabym na tak, ale wielkość i obszerność pracy zabija. Treść jest hmm-miejscami owszem są niedociągnięcia, ale nie jest najgorzej. Starasz sie opisywać, tworzysz pewną całość. Z minusikiem małym.
Użytkownik ocenił pracę na 5
Przedstawiasz pewną sytuację, która (tak czuję, a jeśli mnie zawiedziesz, to wiesz co) będzie MIAŁA ciąg dalszy. Oby. Zarysowujesz postaci prozą i przenosisz nas w inny świat. Przypomina mi to mój 'Parkiet zahamowań', ale kilka lat przed akcją u mnie. A teraz do konkretów. Forma - charakterystyczna dramatom, albo inscenizacjom szkolnym. Chłopak i dziewczyna to wrażliwi, młodzi ludzie, którzy patrzą na świat przez inny pryzmat. Wydają się idealni, stworzeni dla siebie w tym świecie. Ona samotna i zagubiona, On - pod maską śmiechu stara się ukryć swoje prawdziwe 'ja'. I spotykają się. Rozpoczyna chłopak. Jest zachwycony wyglądem dziewczyny, dostrzega jej łzy "trawiaste". Czemu płacze? Może ze wzruszenia, a może to jej wrażliwa dusza budzi wiele emocji. A może przez samotność. Ona nie pamięta imienia, które w tym momencie staje się najmniej istotne. Najważniejsze stały się oczy łagodzące całe zło, zastępujące wszelkie słowa. Wers 'krasna ruda grzywa' niepotrzebnie podwojony przymiotnik. Krasna to w sumie tyle co czerwona, czyli ruda. Niektóre fragmenty są za bardzo rozstrzelone, zlewają się z kolejną wypowiedzią. Łączy ich muzyka,a dokładniej piosenka Grzegorza Turnaua. To przy niej dziewczyna się wzruszała. Piękne jest to zdanie 'usiadłaś tam gdzie nie miało być nikogo' - przedstawia położenie dwóch jednostek w świecie, ich spójność, osamotnienie. Ona skupiła cały wzrok na sobie. Zachwyca chłopaka. A jeszcze bardziej Jego piosenka, która jest jednocześnie Jej piosenką. Efektowna retrospekcja. Równie efektowna jest hiperbola 'umierałem', wzmacnia uczucia chłopaka, przełom. Chwila dla dwójki stała się idealna. Zakończenie tylko to potwierdza. Subtelnie, lekko i kobieco. Z wrażliwością i uwagą. Płynęłam jak w tańcu. Rosła ciekawość w sytuacji. Czekam na ciąg dalszy. z plusem.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(34): 25 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Ell003, Viva_El_Amor, Lexie M., dezerter89
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl