Użytkownik ocenił pracę na 5
Witaj Dawied, muszę powiedzieć, że twój wiersz, ma podwójne znaczenie. - Odbić się od dna i dalej żyć.
- Opis osoby, która żyje "szarością" życia. Tak mi się skojarzyło, z twoim utworem. Oczywiście to wszystko jest pozytywne, jak dla mnie w odbiorze. Fajnie operujesz słowem, potrafisz zaskoczyć. Pod.liryczny w treści, ukazuje swoją słabość, ale też próbuje się odbić. W pierwszej strofie, można zobaczyć opis, tak właśnie - opis osoby. Najlepszym dowodem, jest ten wers.
"mała głowa - sztywny kark" - ten wers, idealnie opisuje osobę, którą chciałeś przedstawić. Kilka słów, a tak dużo, można się dowiedzieć.
Tak samo, jest w drugiej strofie. Dla mnie, najlepszy fragment, z całości.
"Podmiot - istnienie nie-Boże" - niesamowicie działa na wyobraźnię, ten wers. Ja, po przeczytaniu tego wersu, widziałem przed oczami osobę, która nie jest katolikiem, nie chodzi do kościoła, po prostu nie wierzy.
"narodzone w mękach lęku przed powagą" - ten wers, jest niezłym wstępem do następnego wersu...tutaj, zobaczyłem osobę, która boi się, zaufać prawdzie, stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie - upadłem, upadłem na samo dno...tak jakoś, mi się skojarzyło.
"pełność nienormalności - podsumowuję, ten wers, tak - "buntownik idealnych zalet"
złamany ideał prawdy" - odwracając, ten wers, widzę to tak " idealny grzesznik"
Podsumowując, ta strofa, zrobiła na mnie ogromne wrażenie, po prostu zachwyciła. Lubię takie wiersze, gdzie czytelnik, może wiele samemu dopisać? dorysować....tak to dobre, słowo "dorysować w wyobraźni".
Trzecia strofa, myślę że jest, najlepszym podsumowaniem tego wiersza, trzecia strofa jest także, podsumowaniem dnia "przeżyć" pod.lirycznego
"złapał oddech i wdrapał się na szczyt
Stamtąd mógł patrzeć przed siebie" - dwie pierwsze strofy, były wręcz pesymistyczne, a tu proszę. Az bije, pozytywną myślą. Tak mogę, podsumować, te dwa wersy. - człowiek, w cierpieniu widzi krzyż, na którym dorysowuje siebie, a w nocy, gdy księżyc oślepia, człowiek idzie przed siebie, bo tylko wtedy jest pewny...
Pozdrawiam Robert.