warto go przeczytać
ciężko żyć kiedy klatka piersiowa
obrzęknięta jak milowy las
pióra wystroszone po wielu walkach
wciąż z tym zardzewiałym mieczem
położyć się i płakać zwiotczałymi łzami
w przerwach dziurawić ostrzem ziemię
nie myśleć
nie myśleć
nie wstać
nie wstać
po co się podnosić kiedy w ziemię
tak dobrze wsiąkają łzy
a po niebie latają takie błyszczące ptaki
mają aksamitną skórę w locie głaskaną przez wiatr
zostawiają świeże jeszcze chmury
które nadzieją obleką me twarde ciało
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 30.07.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 24 gości i 8 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Bez śladu, Ell003, Viva_El_Amor