Pseudonim: Gerrynuks
O sobie: Twórczość czerpię z bloków, z ludzi, słońca, mroku
Napisanych prac:
- wiersze: 1

Średnia ocen: 4.0
Użytkownik uzyskał: 3 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Pod powiekami" 04.10.2011

Inne prace tego autora:
"Pod powiekami" 04.10.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Pod powiekami

Patrzę Ci w oczy i widzę przekrwiony odmęt, znajduję pustkę, a nie jest to dobre. Czy coś się kryje pod powłoką powiek? Wyostrzam wzrok więc, by dostrzec emocje. Jak kolbę kukurydzy obieram Cię ze złudzeń, że dzisiaj w Twej źrenicy jest coś więcej niż smutek. Coś więcej niż bukiet popękanych luster, co pyłem szklanych zmartwień rani serca ludzkie. Nie pytaj kiedy pójdę i przestanę patrzeć. To nigdy nie nastąpi zanim nie odnajdę, choć szczypty tego piasku co przesypuje prawdę, w zamkniętej klepsydrze życia, gdy wybije czas walki z fałszem. Trzymasz belkę w swoim oku, a szukasz drzazgi w cudzym. Lepiej postaw dziś na spokój i wyrzuć z siebie brudy, bo ważne, aby na świat spojrzeć wyostrzonym wzrokiem, a nie ciągle chodzić we mgle tak niepewnym krokiem.



Płeć: nieznana
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 3    
Data dodania: 04.10.2011r.

1     

Anonymous Użytkownik 06 10 2011 (21:25:24)

Witaj Zoso,
dzięki wielkie za miłe powitanie! Przejrzałeś mnie bezbłędnie jeśli chodzi o korzenie mojej twórczości. Piątka dla Ciebie ;) Myślę, że mój styl pisania daje po sobie odczuć, że jego genezą jest fascynacja wspomnianą muzyką. Cieszę się bardzo, że jest tutaj miejsce na tego typu eskalacje mocy twórczej. Jestem też pewien, iż zagoszczę na portalu na dłużej, bo mam jeszcze sporo do powiedzenia (czyt. napisania).
Dzięki również, za uwagi odnośnie tekstu, bo w rzeczywistości należy dopieścić każdy wers zanim wypuszczę go z zeszytu. Myślę, że w związku z płynnością rytmiczną chodzi Ci w szczególności o ostatni wers 3 strofy i następnie przejście do strofy ostatniej, bo jest tam pewna trudność, która podczas rapowania nieco wybija z rytmu. Z tym flow często jest tak, że staję się narzędziem, dzięki któremu artysta potrafi w znacznej mierze zmanipulować zgodność sylabiczną, a nawet zatuszować pewne błędy rytmiczne i chyba w tym przypadku moje własne zaufane flow mnie po prostu oszukało :) Będę miał Twoje uwagi na względzie przy pisaniu następnych utworów, tak aby odbiorcom było jak najprzyjemniej je czytać.

Dziękóweczka za recenzje!
Pozdrawiam!
Gerry

Zoso Użytkownik wpmt 06 10 2011 (22:48:49)
wiesz, z owym "flow" mogłem się mylić - hip hop to nie moja muzyka :) ale tak się złożyło, że dziś kumpel tłumaczył mi całą właśnie ideę tego typu sztuki - i przypomniało mi się podczas pisania komentarza.

Peace!

Zoso Użytkownik wpmt 06 10 2011 (14:28:40)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Hej Gerry - po zajrzeniu na profil mam już prawie całkowitą pewność, że wyżej napisany utwór jest prawdopodobnie pisany jak hip hopowy kawałek. Wiesz - to dobrze. Podobało mi się, jednak było kilka niedociągnięć.
Kończąc wstęp chciałbym cię serdecznie powitać na WPMT, bardzo cieszy mnie to - że owo powitanie piszę ostatnio coraz częściej. Mam nadzieję, że zagościsz u nas chwilkę :)

Słuchaj, jeśli decydujesz się na poezję rymowaną, czy też stricte rytmiczną, sylabiczną - musisz pamiętać o zachowaniu owej rytmiki na całości utworu. Musisz być perfekcyjny. Na pewno nie obcy ci jest wyraz "flow".
Musisz zapamiętać to, że gdy tworzysz taki utwór - to najdrobniejsze zachwianie w ciągu pracy może ją zupełnie zniszczyć. Powstaje uskok, zastanowienie, wybicie.
Treściowo nieźle, bo nawet ciekawy przekaz postarałeś się podarować czytelnikowi w lirycznym prezencie.
Piszesz dość smutno, kończysz wszystko niepewnym krokiem.

Na wstępie utworu witasz odbiorcę pustką, facet - w osobie podmiotu - stara się przejrzeć drugą osobę (zapewne kobietę) na wylot. Odnaleźć w niej coś więcej niż wyraz twarzy. Chce znaleźć emocje, metaforyczne obieranie kukurydzy było trochę śmieszne, ale nawet zapadające w głowę.
Najbardziej przypadła mi do gustu właśnie druga strofa. Zachowałeś tutaj idealną rytmikę, czytało się świetnie, najlepsze środki stylistyczne z całości utworu.

Druga połowa w podobnej atmosferze mentalnej lustracji.
Bohater szuka prawdy, zarzeka się, że nie zostawi swojego - że tak nazwę - przedmiotu poszukiwań - puki nie odnajdzie tego piasku, co ową prawdę przesypuje.
Ostatnia strofa zwraca się w stronę słynnego "zaglądania w czyiś ogródek, podczas gdy we własnym syf" - finalne wersy są pouczeniem w stronę adresata utworu. Podmiot liryczny radzi stawianie na prawdę, spokój i oczyszczenie z brudów kłamstw - aniżeli na niepewny krok i fałsz.

Oprócz kilku niedopracowań pod względem rytmicznym - utwór bardzo przyjemny. Czytało się dobrze, czekam na więcej.
Czwórka,

peace!
Zoso


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68308 | Użytkownicy: 12452
Online(40): 40 gości i 0 zarejestrowanych: