Zaloguj siÄ™ lub zarejestruj
aby móc skorzystać z wszystkich dobroci tego serwisu...


Regulamin

warto go przeczytać

Logowanie użytkownika
Nie pamietasz hasła?
Nie masz konta? Zarejestruj siÄ™!
rejestracja
dowiedz się więcej
czym jest wpmt
Pseudonim: Dawied
ImiÄ™: Dawid
SkÄ…d: Åšlepa wiara nie wiadomo w co
O sobie: Skończyła się zabawa!
Napisanych prac:
- wiersze: 133
- recenzje: 3
- wywiady: 3
- proza: 81

Åšrednia ocen: 5.1
Użytkownik uzyskał: 685 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
""Ale to już było..."" 14.05.2012
"Obcy" 17.03.2012
"Za wszelkÄ… cenÄ™" 02.03.2012
"Żal" 26.02.2012
"Klamka zapadła?" 16.02.2012

Inne prace tego autora:
"Podmiot liryczny vs za..." 02.11.2011
"Myśli czyste" 29.05.2010
"Post" 02.07.2011
"Nie zabijaj" 30.12.2008
"Stopnie 2" 04.02.2012

Najlepiej ocenione wiersze (30 dni):
"Styks" - dusfluran - 6
"Próg" - Zoso - 6
"Medulla oblongata - core..." - quovadis - 6
"Kocham cię za ścianą" - .moniaa. - 6
"Białe Wargi" - Zoso - 6

Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Kiedy" - Potwór_spod_łóżka
"Niebiesko-żółta flaga" - pisarkownica
"Nadchodzi cisza" - Dawied
"Tylko jeden świt" - Szary sweter
"Jeleń" - Marionetka
"Styks" - dusfluran
"JÄ…dro pionierowe" - TheAnka
"*** (My-)" - Eska-floreska
"Genus" - odzawsze
"Zaproszenie" - Potwór_spod_łóżka

Pod korÄ…

Pod korę wstąpiły myśli
jak wstępują święci do bram nieba
Pod korÄ… twardÄ… i suchÄ…
Intruz, miłość i sen
...zlały się w jeden strach
baliśmy się razem (otuleni)
jak męczennicy co wstępują do bram nieba

Ale to nic, to nic bo zorze złote
wykwitną na niebie spękanej kory
w ciszy viktorii zejdziemy dalej i głębiej
- penetrując spełnienie
szumem topól, drżeniem osik

Gdzieś nasze myśli (otulone)
wolne jak ptaki, ptaki

nie patrzą na łzy za oknem,
które topią i... płaczą

W końcu i tak wewnątrz
W końcu i tak głębiej
Twarda i sucha, spękana kora

Na jej ołtarzu niech legną siły



        Dedykacja: Kochaniusiej Justysi

Ocena: 0
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 13.09.2010r.

1     

Savek 16 09 2010 (07:51:37)

Bez wdawania się w szczegóły, ten tekst bardzo mi się podoba :)

Faun 16 09 2010 (01:43:22)

W pierwszej strofoidzie powtarzasz korę, lecz przyjmę posturę skrajnego realisty w tej kwestii dlatego, że zabieg ten się powtarza w kolejnych fragmentach. To ma swoją symbolikę(przemyślaną), która ewoluuje wraz z progresywnością sytuacji lirycznej(wstępujące "myśli"-potencjalność,"twarda i sucha"-forma zewnętrzna),a mimo wszystko "spękana"-forma wewnętrzna. Ma to swój cel, tak jak otulone myśli i otuleni w sobie(wspomnienia). Tytułowa topola w książce Michała Głowińskiego("Historia jednej topoli") symbolizowała przemijający (choć bezpieczny) świat). W twym wierszu jest ona otoczona swym szumem. Osikę używało się do wyrabiania tarcz, co pewnie akcentuje symboliką bezpieczeństwo i odpieranie ataków w przypadku tej pracy. W tym fragmencie wyczuwam harmonię i nie bez powodu wg mnie tak brzmi owy wers. A to wszystko otacza tytułowa kora, na której "ołtarzu niech legną siły". Podmiot okazuje determinacje w walce o coś nieśmiertelnego, co wbrew jego woli umiera i ten motyw szczególnie przykuł moją uwagę. Nie czytałem poniższych komentarzy(bo mi się nie chce) i nie wiem, czy ktoś zarzucał Ci powtórzenia, ja tego nie zrobię, bo uważam, że treść, kompozycja i cały pomysł usprawiedliwia ten zabieg. Nagle okazuje się, że jak KTOŚ POTRAFI używać powtórzeń, to one okazują się atutem. Twoja poezja chyba poszła w innym kierunku niż ta sprzed roku. Styl jak zawsze swój, a esencja wciąż inna i to Cię wyróżnia wg mnie. Nie mam ochoty zastanawiać się nad oceną(bo i po co?), chcę się zastanawiać nad wierszem, więc wybacz...po prostu sobie go ukradnę na noc, do poduszki.

amymone 15 09 2010 (23:58:51)

Cudzy, czyli niczyj... ile to ma do Twojego komentarza? Ano tyle, że piszesz jakby innym, niesowim głosem. Buntowniku z własnej woli, to jest - nudny. Twoja praca polega chyba a tym, aby spojrzeć na wiersz właśnie nie swoimi oczami, ale oczami ludzi, tj. tłumu, który po Twojej szanownej akceptacji zechce lub i nie przeczytać dzieło lub miernotę. Bo Twoje zdanie tak naprawdę raczej nikogo nie obchodzi, mniemam. Warto przeczytać swój komentarz bez zamysłu i konsekwencji, który sam w sobie ma powtórzenia i później na utwór, który nie bez celu owe środki ma. I od kiedy anafory wytrącają z rytmu? a mi się wydaje, że już w baroku miały charakter wręcz hipnotyzujący, mocny, znaczący. Ale Ciebie wytrąciły, więc może masz problemy ze skupieniem się. A może po prostu patrzysz na utwór zbyt powierzchownie, na odwal. A to byłoby już niewybaczalne. Najpierw usłyszałam ten wiersz, dopiero później przeczytałam. (Jezzzu, wciąz czytam Twój komentarz, sam rzuca się do oczu i sądzę, że kawał z niego nierzetelnego chłamu). Prędzej odniosłabym swoją upierdliwość do przerzutni, do rozkładu jednostek wersyfikacyjnych, które mimo wszystko mnie nie rażą, bo mogę dostosować się do zamysłu autora i pójść jego tropem. Słowo "Kora" cały czas krąży nad wszelkimi myślami, a mimo to nie razi, nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - oplata wokół siebie. Jest symboliczna. I jest ta subtelność nawiasowa, są elementy niby nic nie znaczące, a jednak istotne. Bo w poezji Dawida nie ma słów rzuconych ot tak. I nawet jeśli jestem subiektywna to całe szczęście mogę, jako zwykły użytkownik i szary czytelnik. Te wersy mnie kołyszą, są niesamowicie ekspresywne a jednocześnie sensualne, delikatne. Owszem, z przedostatnią strofa jest "coś nie tak", ale bynajmniej nie z winy anafor. One konsekwentnie oddają klimat, podtrzymują stworzoną na początku atmosferę. Mnie osobiście zachwyca umiejętność pisania nie wprost. Wplatania w całość syntaktyczną i symboliczną przyrody, jej elementów, sfery nieziemskiej. Kiedyś pewien użytkownik napisał "nie liż treści" i wtedy było to stwierdzenie niesłuszne, więc żałuję, że te słowa nie padły z moich ust względem Ciebie, bo nie byłyby splagiatowane. I pomyśleć, że właśnie przez takich redaktorów jak Ty ludzie odchodzą z portalu, a inni redaktorzy podnoszą swoje ego, bo okazuje się, że piszą skrupulatniej. A to żadna filozofia, po prostu na chwilę trzeba zapomnieć o sobie i przestać zezować na czubek nosa.

cudzy 15 09 2010 (18:30:38)

Przyznam szczerze, że czytając tekst miałem miliony interpretacji na sekundę, co dowodzi temu, że tekst jest wieloznaczny. Przyczepiłbym się jednak, co do powtórzeń na początku wersów w piątej strofie. Jestem dość sceptycznie nastawiony do anafor, a mianowicie, uważam, że wybijają, choć są zabiegiem stylistycznym ... Jeżeli używasz interpunkcji, rób to konsekwentnie. Brakowało mi pewnego poślizgu i przyznam szczerze, że nie do końca mnie zachwyciłeś (ale to tylko moje skromne zdanie). Wielokropek w pierwszej strofie ... No przyznam szczerze, że nie sądzę, aby jego miejsce było akurat w tym miejscu, a to dlatego, że wielokropek używamy wtedy, kiedy myśl jest zatrzymana z powodu natłoku emocji - tutaj niestety tego nie widzę. No cóż, ciekawe środki stylistyczne (oczywiście nie biorę pod uwagę anafor). Trzeba przyznać, że wiersz jest krótki, co prawda treściwy, ale krótki. Co z tego ? A to, ze śmie twierdzić, że zbyt dużo w nim powtórzeń. Używasz cztery razy słowa "kora", jest tu wiele rażących (mnie) powtórzeń. Oceny nie dam(byłby zapewne strasznie subiektywna ze względu na powtórzenia i anafory, których nie cierpię), ale pracę akceptuję. Pozdrawiam.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Piąty Peron WSQN E-tekst /></a> 
<a href=Piórem Feniksa Edupedia Audiobook

Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(32): 24 gości i 8 zarejestrowanych: exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Bez śladu, Ell003, Viva_El_Amor

Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook | Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa | Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl