Pseudonim: Anima
Imię: Panna A.
O sobie: - Jak mnie scharakteryzujesz John? Pomysłowy, dynamiczny, tajemniczy? - Spóźniony.
Napisanych prac:
- wiersze: 188
- proza: 139
- publicystyka: 2

Średnia ocen: 3.9
Użytkownik uzyskał: 713 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Wybrana, Filonek - Sny..." 12.06.2010
"Wieczorny testament" 17.07.2010
"Jarzębinowo-gorczycowa gorycz" 18.07.2010
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010
"Oblana kwasem" 10.11.2010

Inne prace tego autora:
"Wykwit na śmietnisku" 01.04.2011
"Haftowane nocą..." 08.08.2011
"Wrażenie chwili" 11.08.2011
"Niezapominajki" 30.04.2011
"Zbyt gorący piach" 04.08.2010


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Pod inspiracją

jakie to proste skryć się za falą melodii barwiącą żyły pstrokatą psychiką siłą sugestii porzucić sploty i znać tylko ten jeden najważniejszy niechaj szukają upuszczonych w poranku włosów ulotnych słów pozostawionych w witrynie myśli w trzynastu szufladkach symultanicznych zapachów pomiędzy szpilkami a topem gdzieś znikła nicość chociaż niewiele znaczyła niegdyś mogła mieć oczy (z wachlarzami rzęs!) mam tylko i aż wstążkę tam gdzie chmury i ona wystarczy 5.12.2013



        Dedykacja: Inspirowane utworem "Shalott" Emilie Autumn

Płeć: kobieta
Ocena: 3.5
Liczba komentarzy: 4    
Data dodania: 07.12.2013r.

1     

villemo Redaktor 11 12 2013 (08:25:45)

Użytkownik ocenił pracę na 3

Witaj.

Marika napisała już praktycznie o wszystkim, na co i ja zwróciłabym uwagę, więc mój komentarz jest bardziej pro forma.
"pstrokata psychika" brzmi źle. Cała ta strofa brzmi źle. Fala melodii, która barwi żyły pstrokatą psychiką, która dodatkowo robi jeszcze za opokę dla podmiotu. Dziwne to i takie... Kulejące.
Myśli zamknięte w szufladach między szpilkami a topem to z kolei bardzo ciekawy obraz, podobnie jak słowa na witrynach (na, nie W), ale rodzi się pytanie - co, u diabła, robią tu witryny i szuflady, zaraz obok fal melodii, nicości i chmur. Nie pasują. Nawet jako kontrast dla tych niematerialnych fal i chmur.Wybijają z rytmu. A może to cała reszta wybija z rytmu?
Podoba mi się "tylko i aż", nie do końca zaś rozumiem "niewiele znaczącą nicość" i w ogóle znikającą nicość. Czym jest ta nicość u Ciebie i czemu znika, skoro tak na dobrą sprawę nie może zniknąć? To taki paradoks, nie wiem, na ile świadomie użyty, skoro później wspominasz, że kiedyś mogła mieć rzęsy, co wydaje się być jeszcze bardziej zaskakujące niż możliwość jej zniknięcia.
Mam mieszane uczucia. Na pewno druga strofa zasługuje na wyróżnienie. Jest jednoznacznie dobra. Pozostała część budzi sporo różnorakich wątpliwości. Ode mnie więc trzy.
Pozdrawiam.

Ilveran Redaktor 10 12 2013 (15:26:42)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Witaj.

Muszę przyznać Dagmaro, że Twoja poezja jest bardzo chwiejna. W kratkę. Tak jakbyś jeszcze nie mogła się określić, szukała Swojego stylu (duża litera celowa). I tak teraz mam przed sobą pracę, która jest dobra. Która też ma zadatki na bycie bardzo dobrą. Szczególnie kiedy zatrzymałam się na strofie drugiej. I gdybyś się jej złapała i całość poprowadziła tak nietuzinkowo rozpływałabym się.

Tymczasem co mogę powiedzieć o całości? Od początku idąc trafiam na żyły zabarwione pstrokatą psychiką i patrzę na nie, jak głupia zastanawiając się o co chodzi. Czy mamy tutaj dobrze przemyślaną metaforę, czy jest to zwyczajny przerost formy nad treścią. Pstrokata, czyli jaskrawa. Teraz pytanie, jak melodia może zabarwić żyły jaskrawymi cechami człowieka. Mówimy tu o emocjach, przeżyciach. Trochę taki miszmasz. No i dalej ten splot. Najważniejszy. Bardzo dużo niedomówień w Twojej pracy. Ale takich niedomówień, że nie czuję się zafascynowana i szukam w treści rozwiązań, ale wywołująca skołowanie. Taka jest szczególnie pierwsza strofa. Dalej już znasz moje zdanie. Te upuszczone włosy są na sześć. Zastanawiałam się jedynie nad epitetem "symultaniczne". Wygląda tak, jakbyś na siłę szukała innych słów, by tekst brzmiał oryginalnie. Jednak w metaforze jaką zastosowałaś "jednoczesne" brzmią dobrze, nawet lepiej. Kiedy dochodzę do trzeciej strofy sama już nie wiem co mam myśleć. Trochę taki w próżni ten wiersz. Jakby brakowało łącznika. Na niekorzyść pracy działa też zakończenie. Składnia siadła i topornie przeszłam przez tą strofę. To "tam gdzie chmury" ni w ucho nie pasuje. Brzmi jak bezsensowne wtrącenie. Zdwojenie "i" również zostawia niemiłe uczucie. Może gdyby odseparować ostatni wers?

Patrząc na ogół praca jest na tyle dobra, że wymagałoby ją delikatnie doszlifować. I tak, kiedy formę ocenię na 4 i treść również, wychodzisz na czysto.

Ilveran Redaktor 10 12 2013 (16:02:36)
Nie nie nie. Mialam otworzone dwa wiersze I kompletnie nie wiem Jak to sie stalo, ze komentowalam Twoj wiersz myslac, ze autorka jest Dagmara. Za co Cie przepraszam najmocniej. Mam nadzieje, ze sie nie gniewasz

Drusilla11 Użytkownik wpmt 08 12 2013 (12:04:36)

Wiersz bardzo mi się podoba, ale oceny nie wstawiam, bo jestem początkującą. Ostatnia zwrotka bardzo przypadła mi do gustu. Jak to miło, że są ludzie, którzy słuchają Emilie Autumn :)


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68314 | Użytkownicy: 12452
Online(61): 61 gości i 0 zarejestrowanych: