warto go przeczytać
Pseudonim: Zuzan.
Taki spokój jak na morzu,
Zamarznięte brzegi tną
Nić łączącą czarną otchłań
Z lekką, ludzką mgłą.
Księżyc już się nie odbija,
Tafla wody jest zbyt cicha.
Nie ma nic i gdy tak myślę,
Nawet szumu fal nie słychać.
Kiedy wiatr jak nóż ostry
Dźgał w policzki, łzy wyciskał,
A nie deszcz już, lecz zabójca
Wstęgą śmierci mocno ściskał,
Kiedy sztorm tak łamał wpół
Wszystkie maszty, żagle rwał,
To przynajmniej człowiek czuł
Że cel jakiś w życiu miał.
Ból przyjmował jak zwycięstwo,
Które siłę wzmagać ma
Żeby jeszcze mocniej kochać!
Teraz się już tylko trwa.
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 19.11.2011r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(24): 15 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, 77majka77, Zygmunt Krasiak, Bez śladu, Ell003