warto go przeczytać
przekroczÄ™ granicÄ™
twojego uniesionego rozleniwienia - ust
tam wysoko i upadnÄ™
wdychajÄ…c ziemiÄ™ upojonÄ…
twoim spojrzeniem
będę na pewno, dotknę powierzchni
pochylenia siÄ™ tak innego
niż to widziane w zmarszczeniu przeszłych warg
może uciekło po szyi, ramieniu, zawieruszyło przy łokciu
bach! uklękło obok z przygarbioną głową
prosimy o przebaczenie cichego kochania
już nie będziemy sączyć...
a siÄ™ jawnie upijemy!
grzmoty unoszą się na płachcie zgubienia
owiewajÄ… ciemno nocy
mamroczÄ™
przeżuwając szarpane bezsilnością głoski
ty milczysz niepojęcie
odwróć się i spójrz w szare niebo – w nas
w naderwanych czułym szeptem głupców
koloru nieistniejącej miłości
Ocena: 5
Liczba komentarzy: 1
Data dodania: 04.06.2010r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(23): 14 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, 77majka77, Zygmunt Krasiak, Bez śladu, Ell003