warto go przeczytać
Stawiając ostrożnie buciki
Na bielonym krawężniku,
W oczach smutne ogniki
Pustka w wyblakłym głosiku
RzucajÄ…c plecak pod drzewem,
Pełen gniewnych kamieni.
ZagryzajÄ…c herbatÄ… i chlebem
Ranek pełen nadziei.
Na rdzewiejącej huśtawce losu
Wśród innych szarych makówek
Nieważna jak ziarno kłosu,
Najlichsza z zdeptanych mrówek.
Tliła się kiedyś iskierka
W starym spleśniałym piecu
Zgubiona w kamiennych alejkach
Nikt jej już więcej nie wzniecał
TonÄ…c w pustych butelkach
I zakurzonych łzach,
Spódniczka w słomianych szelkach
Błądzi w ponurych snach.
Szukając tej ciepłej dłoni
Co zdejmie żelazny plecak,
WyciÄ…gnie z gorzkiej agonii
Da kubek tłustego mleka.
Ocena: 4.5
Liczba komentarzy: 2
Data dodania: 08.04.2009r.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(20): 11 gości i 9 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Ell003, 77majka77, Zygmunt Krasiak, Bez śladu