Pseudonim: Zoso
Imię: K-
Napisanych prac:
- wiersze: 77

Średnia ocen: 5.3
Użytkownik uzyskał: 199 komentarzy

Najlepiej oceniane prace:
"Insomnia" 09.01.2011
"Moulin Matilda" 11.01.2011
"Notting Angel" 14.01.2011
"Heaven's Kitchen" 16.01.2011
"Ostatni Prezent" 19.01.2011

Inne prace tego autora:
"Bezchmurnie" 31.12.2010
"Zapach kobiety" 25.04.2011
"Pomiędzy sekundami" 09.03.2011
"Buntownik z koloru" 18.03.2011
"***(To już)" 01.11.2011


Najnowsze wiersze (wszystkie):
"Formalina" - Jodla
"O pięknie" - alexgregor
"(S)trup" - Dagmara Delijewska
"Opaska na oczy" - A.J Lunaitte
"Obecność" - A.J Lunaitte
"Teoria poezji" - czerwiec
"Cichym śledziłam Go lotem..." - Bramini
"Głosy" - WildBeast
"Wewnętrzność" - szon
"Twarze" - klasyk

Piątek Trzynastego

tonę (bez)pretensjonalnie nurkując w rdzawej sadzawce trącam palcem lodowy sześcian przełamem wewnętrznym z Titanikiem równać się mogę uciekłem znów przypadkiem niezrozumienia łez kanałem szarym gasząc pochodnie cierpliwości siedzę tu znajdując drugie dno w karafce myśli wypełnionej po brzegi wywarem ze złości nocą warzonej na łokciach sarkazmu oparty siedzę lakierkami dumy ścieram brud podłogi dymu cygarowego miligramy wsysam wypalając się powoli dogasam samotnie miałem być twardy przecież przecież spokojem pachnieć miałem daleka droga do piątej trzydzieści



        Dedykacja: majowej bezsenności

Płeć: mężczyzna
Ocena: 4
Liczba komentarzy: 1    
Data dodania: 13.05.2011r.

1     

jazzu Użytkownik WPMT 17 05 2011 (15:28:09)

Użytkownik ocenił pracę na 4

Dawno nic nie komentowałem, bo nie mam na to czasu, ale widzę, że potrzebna jest tu moja interwencja, także cieszcie się:D

Może zacznę od tego co mi się nie podobało; otóż większość czasowników jest w pierwszej osobie i to rzuca się w oczy, a z czasem nieco męczy. Kolejna rzecz to inwersje, bo wiersz w większości jest płynny, jednak te wersy:
"niezrozumienia łez kanałem szarym" czy "na łokciach sarkazmu oparty siedzę", ja zastanawiam się wtedy czemu jest tak, że tu przymiotnik czy czasownik trafia na ostatnie miejsce w wersie... I ostatnią sprawą jakiej się uczepię będzie owa karafka i wywar, bo z tekstu wynika, że podmiot warzy karafkę a nie wywar, a wg mnie poprawnie powinno się warzyć wywar(w wersie wydaję mi się,że powinno być "warzonym").

Gdyby nie to uważałbym wiersz za bardziej wartościowy i melancholijny, sam tytuł zaciekawił, bo temat tego dnia jest już przegadany jednak podołałeś, bo pechem tego dnia była owa bezsenność. Cóż moim skromnym zdaniem wiersz zasługuje na 4 z plusem.


Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.

Znak Fabryka Słów Media Rodzina Iskry Purpose Akcent Jaguar W.A.B. Telbit Radwan Piąty Peron WSQN Replika E-tekst Piórem Feniksa Edupedia Audiobook Złote myśli

Statystyki: Wiersze: 9701 | Proza: 2330 | Publicystyka: 721 | Komentarze: 68306 | Użytkownicy: 12452
Online(54): 54 gości i 0 zarejestrowanych: