wtedy odwrócił się
ujrzał jakby wyrosły natychmiast
brzydził się betonem
ale uznał że to zwidzenie
przetarł oczy
żył dalej na swojej
błękitnej polanie
czasem skowronki opowiadają mu
historyjkę o złym świecie
bez świeżych zapachów
karawanów mrówek
nadal odurza się każdego ranka
zapachem świerku i bzu
dlatego może być
szczęśliwy
ostatnio zaczął eksperymentować
jego wianki dochodzą
już do perfekcji
wieczorem Bóg
słucha jego spowiedzi
on zawsze wypowiada
trzy grzechy:
''pieściłem trawę zbyt nieskromnie””
''odurzałem się do nieprzytomności rumiankiem”
''buszowałem myślami pośród kłosów owsa”
ostatnio rozmyślałem
że chciałbym zobaczyć jego
zielone tęczówki
zapytać przez ptaki
o jego liryczną duszę
może go kiedyś spotkam
uda mi się
na tej jego błękitnej polanie
poproszę tylko
żeby napisał wiersz
potem będę czcił go
zanurzał się
aż błogo zasnę
Dedykacja: Dla mojego kochanego Bejdaka...
Ocena: 6
Liczba komentarzy: 4
Data dodania: 19.04.2009r.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Super! Naprawdę ciekawie i spójnie, idealnie. Pozostawiam 6.
jazzu
19 04 2009 (21:10:48)
Użytkownik ocenił pracę na 6
przyznam jest lepszy niż przed poprawą, nie wiem zbytnio czym/kim jest tytułowy Bejdak, mi się kojarzy z biedakiem, choć skoro o nim piszesz mu mieć bardzo dużą wartość. Jest dla Ciebie wspaniałym natchnieniem i oby był dalej:)) Pozdrawiam
Dziękuję za komentarz. Wiem już co zrobiłem źle, więc postanowiłem poprawić. Mam nadzieję, że teraz spełnia zachcianki choć jednej osoby.
Użytkownik ocenił pracę na 6
Dlaczego? Dlaczego? I jeszcze raz DLACZEGO? Wytłumacz mi dlaczego zniszczyłeś swój wiersz niektórymi określeniami, a nawet jedną strofą? Było to, co najbardziej cenię sobie w poezji: magia, urok, prawda i prostota, którą zburzyłeś poszczególnymi słowami. I nie mogę się nadziwić, że człowiek, który pisze jedne z lepszych wierszy na tym portalu, zrobił coś takiego. Wprowadziłeś mnie w swój własny, idealnie piękny świat. Poczułem się jak małe dziecko, potrafiłem sobie to wszystko wyobrazić. I nagle trach, strzeliłeś ostrym kiczem, co mnie zabolało, później znów było nierealnie, tak lekko, swobodnie, tak jak lubię. Końcówka mnie wzruszyła, rozłożyła na łopatki. Bejdak stał się częścią mnie, a jednak chciałeś go słowem w słowie zabić. To mnie strasznie zabolało. Byłbym jednak niesprawiedliwy, gdybym nie dał Ci szóstki. Ale proszę Cię. Pisz nie żeby zachwycić słownictwem, tylko dlatego, że to kochasz.
Musisz się zalogować aby móc pisać komentarze.
Statystyki: Wiersze: 7862 | Artykuły: 264 | Recenzje: 234 | Proza: 1643 | Wywiady: 50 | Komentarze: 46599 | Użytkownicy: 3568
Online(17): 10 gości i 7 zarejestrowanych:
exother, Stefan B., Darksio, Pawlak, Kamil M. Jaszczak, Ell003, pisarkownica
Dekalog | Historia | Redakcja | Regulamin rekrutacji
Nasze społeczności: Nasza-klasa | Facebook |
Nasze serwisy: Portal | Forum | Mapa |
Kanały RSS: Prace | Nowości | Wydarzenia
Współpraca: Portal literacki | Copyright © 2008 - 2010, portal literacki wpmt.pl